Giganci w Polsce: trąbka i saksofon

Robert Buczek
opublikowano: 2006-10-20 00:00

W nadchodzącym tygodniu fani jazzu niecierpliwie będą czekać na dwa wydarzenia muzyczne — koncerty Branforda Marsalisa i Dave’a Douglasa.

Douglas urodził się w 1963 r., jego edukację muzyczną wieńczą dyplomy prestiżowych uczelni — Berklee College of Music w Bostonie oraz New England Conservatory. Jednakże mimo znakomitej techniki i wiedzy o kompozycji i improwizacji jazzowej przez pierwsze lata kariery pozostawał muzykiem mało znanym. Uznanie zdobył w 1987 r., dzięki współpracy z legendarnym pianistą Horace’em Silverem. Od tej chwili młody trębacz zdecydował się na prowadzenie własnych zespołów. Popularność przyszła jednak dopiero w połowie lat 90. za sprawą muzyki inspirowanej folklorem bałkańskim w projekcie Tiny Bell Trio oraz współpracy z guru nowojorskiej sceny alternatywnej — Johnem Zornem. Jego autorskie dokonania z ostatnich lat, jak albumy: „Songs for Wandering Souls” czy „Strange Liberation”, budzą niezmienne zainteresowanie słuchaczy i krytyki.

Dave Douglas Quintet, w którym usłyszymy też saksofonistę tenorowego Danny’ego McCaslina, grającego tym razem na pianinie Fendera Uriego Caine’a, basistę Jamesa Genusa oraz perkusistę Clarence’a Penna, zagra 24 października w klubie Hipnoza w Katowicach. Początek o godz. 20.00.

Również 24 października, tyle że na warszawskim Torwarze (godz. 19.00), wystąpi inny gigant współczesnego jazzu — saksofonista Branford Marsalis. Rocznik 1960, wywodzi się ze słynnego, nowoorleańskiego klanu Marsalisów, którego głową jest pianista Ellis (ojciec), a największą sławą — trębacz Wynton (brat). W jazzowym światku radzą sobie także inni bracia —puzonista i producent Delfeayo oraz najmłodszy Jason, perkusista.

Branford studiował w latach 70. klarnet w Baton Rouge na Sou-thern University, kontynuował naukę w Berklee. Karierę zawodową rozpoczął pod skrzydłami perkusisty i lidera legendarnej grupy The Jazz Messengers — Arta Blakeya. Od 1983 r. prowadzi własne zespoły. Oryginalnym przejawem jego talentu jest album z 2003 r., na którym zmierzył się z dziełem Johna Coltrane’a „A Love Supreme”. Warto też zwrócić uwagę na upodobanie Branforda do lżejszej muzyki — współpracował ze Stingiem, w swoim zespole Buckshot LeFonque flirtował z rapem, a w tym roku wziął udział w nagraniu płyty... Anny Marii Jopek.

Możesz zainteresować się również: