Złoto tanieje w czwartek rano na rynku kasowym o 0,1 proc. do 4826 USD za uncję. W środę jego kurs rósł do rekordowych 4888 USD, ale potem popyt osłabł. Przyczynił się do tego prezydent Donald Trump najpierw deklarując podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że USA nie zamierzają użyć siły aby przejąć Grenlandię, a potem ogłaszając w serwisie społecznościowym, że nie zrealizuje groźby wprowadzenia od lutego dodatkowego cła na import z ośmiu europejskich państw. Mimo osłabienia popytu kurs złota z rynku spot w środę po raz pierwszy przekroczył i kończył sesję powyżej 4800 USD.
Goldman Sachs: dywersyfikacja aktywów sektora prywatnego podbije kurs złota
Wzrost notowań złota w ostatnich dniach skłonił analityków Goldman Sachs do podwyższenia prognozy kursu kruszcu na koniec roku, która wynosiła dotychczas 4900 USD za uncję. W ich ocenie do większego niż oczekiwano wzrostu ceny złota przyczyni się nasilenie dywersyfikacji aktywów w sektorze prywatnym w celu zabezpieczenia się przed ryzykiem makroekonomicznym. Ten popyt będzie towarzyszył dużym zakupom złota przez ETF oraz banki centralne, podkreśla Goldman Sachs. Jego analitycy przypominają, że w tym roku banki centralne mają kupować co miesiąc średnio 60 ton złota, a oczekiwanie na dalsze luzowanie polityki pieniężnej przez Fed będzie podtrzymywało popyt na kruszec generowany przez fundusze ETF, do których od początku 2025 roku napłynęło ok. 500 ton złota.
Na rynku futures złoto z grudniowych kontraktów notowane jest w czwartek rano po 4998 USD za uncję.
