Indeks blue chipów jest ściągany w „czerwone” rejony przez PGNiG. Wyniki spółki okazały się znacznie gorsze od szacunków analityków. W II kwartale zysk netto paliwowego giganta wyniósł 280,27 mln zł, wobec prognozowanych 469 mln zł.
Akcje PKN-u Orlen, pomimo dobrych wyników spółki, są największym balastem dla WIG20. Widać wczorajszy, prawie 8-proc. podskok zdyskontował aż zanadto opublikowane dziś wyniki spółki. Zysk jednej z największych korporacji przemysłu naftowego w Europie Środkowo-Wschodniej wzrósł aż o 46,9 proc., do 1668,01 mln zł, co jest wynikiem dużo lepszym od prognoz na poziomie 1,295 mln zł.
Znacznie wyższe od prognoz okazały się również zyski Lotosu. Paliwowy koncern osiągnął 65,5-proc. wzrost zysku netto w II kw. (do 396,52 mln zł), wobec oczekiwanych przez rynek 280 mln zł. Kurs spółki powoli wychodzi nad kreskę.
Na rynku surowcowym lekko drożeje ropa. Spekulanci zbierają siły do kolejnych ataków, ale jeszcze nie zadecydowali, w którym kierunku uderzą. Kurs notowań kontraktów „czarnego złota” znajduje się w trendzie bocznym i od wczoraj waha się w przedziale 111-113 USD. Na rynku surowcowym o 1,25 proc. drożeje miedź, oddalając się od mocnego, techniczno-psychologicznego wsparcia na poziomie 7300 USD/tonę. Zwyżka ta wpłynęła na ponowne zainteresowanie akcjami KGHM-u. Po wczorajszym 2-proc. wzroście lubiński koncern miedziowy zyskuje dzisiaj ponad 0,5 proc.
Wśród spółek małych i średnich panuje nieco lepsza atmosfera. Indeksy mWIG i sWIG są dzisiaj wyraźnie mocniejsze od wskaźnika naszych tuzów. Na szczególną uwagę zasługują papiery Sygnity. Producent oprogramowania pochwalił się 8,3 mln zł zysku za II kw. wobec 42,9 mln zł straty w roku ubiegłym. Efekt? Akcje spółki zaliczają największy w tym tygodniu wzrost - o ponad 6 proc. Bardzo dobrze radzą sobie również Police. Inwestorzy w dobrych nastrojach czekają na jutrzejszą publikację wyników finansowych spółki, o czym świadczy prawie 8-proc. wzrost.
Obroty do godziny 12:17 przekroczyły poziom 396 mln zł, co wskazuje na aktywność graczy w środę zbliżoną do wtorkowej.
Gorszy od prognoz wskaźnik produkcji przemysłowej z Eurolandu (czerwiec) nie zaskoczył inwestorów. Gracze czekają na kolejne dane makro. Już o godzinie 14. poznamy wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) za lipiec w Polsce. Nieco później, o 14:30., zostanie opublikowana sprzedaż detaliczna w USA. O godzinie 16:35. światło dzienne ujrzy tygodniowa zmiana zapasów paliw, co znajdzie odzwierciedlenie w notowaniach kontraktów terminowych na ropę.
Przed sesją w USA wyniki kwartalne podadzą m.in. E On oraz
Ing.