Gracze są zdezorientowani

Tadeusz Stasiuk
12-05-2005, 00:00

Środowe notowania na największych giełdach europejskich przez większą część dnia toczyły się w nerwowej atmosferze. Biorąc pod uwagę ostrą przecenę za oceanem, gdzie we wtorek indeksy straciły blisko 1 proc., trudno było oczekiwać innej reakcji. Dopiero taniejąca ropa i dane z USA zdołały odmienić na jakiś czas trend w drugiej fazie notowań. Zadziwiająco dobrze trzymała się giełda we Frankfurcie.

Produkcja przemysłowa we Francji spadła w marcu o 0,5 proc. (analitycy oczekiwali spadku o 0,2 proc.). Podobnie jak w Niemczech, głównym powodem spadku są wysokie koszty paliw i surowców. Zaskoczył za to amerykański deficyt handlowy, który niespodziewanie się skurczył. Tym razem ujemny wynik wyniósł 55 mld USD i był najniższy od pół roku. Cena akcji koncernu BP, największego przetwórcy ropy w Europie, traciła momentami ponad 1,2 proc. To skutek handlowania papierami bez prawa do dywidendy. Podobnie było w przypadku konkurencyjnego Royal Dutch/Shell Group. Dodatkowo przecenę w sektorze paliwowym napędzała korekta notowań ropy wywołana lekko optymistyczną prognozą IEA.

Blisko 2 proc. zyskiwały papiery Lufthansy. Niemiecki operator lotniczy poinformował o zmniejszeniu straty operacyjnej i pozytywnych symptomach redukcji kosztów. Znaczny, sięgający ponad 13 proc. wzrost, odnotowały papiery holenderskiej spółki Royal P&O Nedlloyd specjalizującej się w transporcie kontenerów droga morską. Ma ją przejąć lider branżowy duński A.P. Meller-Maersk za 2,3 mld EUR.

Po udanym otwarciu amerykańskie giełdy znowu zaczęły spadać w pierwszej fazie sesji. Wyróżniał się jedynie Cisco Systems, który przebił prognozę analityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Gracze są zdezorientowani