Gudzowaty może zbudować rurę

Anna Bytniewska
opublikowano: 13-06-2007, 00:00

Bartimpex w końcu ma pozwolenie na budowę gazociągu. Musi coś z tym fantem zrobić. Zamiast zysków może mieć kłopot.

Infrastruktura Bernau-Szczecin dostał zielone światło

Bartimpex w końcu ma pozwolenie na budowę gazociągu. Musi coś z tym fantem zrobić. Zamiast zysków może mieć kłopot.

Bartimpex i niemiecki E. ON Ruhrgas mają pozwolenie polskich urzędników na budowę polskiego odcinka gazociągu Bernau-Szczecin. To sztandarowy projekt Aleksandra Gudzowatego, właściciela Bartimpeksu, który ma mu umożliwić powrót do gry. Gazociąg będzie łączyć polski i niemiecki system gazowy. Polsce da możliwość zaopatrywania się w paliwo w zachodniej Europie, a Bartimpeksowi i E. ON Ruhrgas dostarczy zysków.

Gazociąg bardzo długo był abstrakcyjnym bytem. Kolejne rządy nie chciały słyszeć o dywersyfikacji dostaw według pomysłu prywatnego biznesmena. Nagle drgnęło — rura, która docelowo mogłaby tłoczyć do Polski od 2 do 4 mld m sześc. gazu, ma szansę powstać.

Europejski system

Długo oczekiwane zielone światło dla Bernau-Szczecin może okazać się kłopotliwe. Projektowi brakuje jednoznacznej aprobaty politycznej, mimo że Aleksander Gudzowaty nie kryje swej sympatii do PiS.

Jeśli nie uda mu się przekonać Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) do współpracy, państwowego monopolisty w obrocie gazem w Polsce, projekt nie ma szans — dla IRB, spółki Bartimpeksu i E. ON Ruhrgas, powołanej do budowy gazociągu Bernau-Szczecin, PGNiG jest jedynym możliwym odbiorcą gazu.

I tu zaczyna się problem. Projekt Bernau-Szczecin Bartimpex wiąże z planami budowy gazociągu północnego przez rosyjski Gazprom i niemieckie firmy E.ON Ruhrgas i BASF oraz budowy od- gałęzienia tej magistrali z Greifswald na niemieckim wybrzeżu w kierunku południowym (projekt gazociągu Opal) przez niemiecko-rosyjską spółkę Wingaz. Byłaby wówczas możliwość zbudowania odnogi do Polski.

Przełom czerwcowy

Polski rząd sprzeciwia się jednak budowie gazociągu północnego, który — jego zdaniem — umożliwi odcięcie dostaw gazu dla Polski gazociągiem jamalskim bez narażania na szwank odbiorców zachodnich. PGNiG stawia więc twarde warunki.

— Projekt Bernau-Szczecin nie jest dywersyfikacją, lecz wyłącznie projektem handlowym. Ewentualny udział PGNiG w nim zależy od spełnienia kilku warunków. Najważniejsze to: większościowy udział w przedsięwzięciu i tym samym decydujący wpływ na podejmowanie decyzji, zlokalizowanie punktu zdawczo-odbiorczego na granicy polsko-niemieckiej, ustalenie, że operatorem gazociągu byłby Gaz-System — twierdzi Tomasz Fill, rzecznik PGNiG.

Bartimpex podziela stanowisko PGNiG, ale nie do końca.

— Biorąc pod uwagę pozycję PGNiG na rynku, ma ono rację. Zaproponowaliśmy mu udział w przedsięwzięciu, który powinien dać mu satysfakcję, ale nie kontrolę. Cierpliwie czekamy — mówi Jan Antosik, wiceprezes Bartimpexu.

Bartimpex liczy, że uda mu się, razem z PGNiG i Gazpromem, osiągnąć konsensus podczas walnych EuRoPol Gazu, eksploatującego gazociąg jamalski, i Gas Tradingu. Odbędą się one 21 i 19 czerwca.

Inne priorytety

Ministerstwo Gospodarki nie ma zamiaru zmieniać koncepcji dywersyfikacji dostaw gazu na rzecz projektu Aleksandra Gudzowatego. Poprosiliśmy o komentarz ministra Piotra Woźniaka, wiceprezesa PGNiG w czasach rządu Jerzego Buzka, kiedy pierwszy raz zablokowano budowę gazociągu Bernau-Szczecin. Odpowiedzi udzielił departament ropy i gazu.

„Rząd realizuje politykę dostępu do trzeciego — po wydobyciu krajowym i kierunku wschodnim — niezależnego źródła gazu. Po wykonaniu projektów: budowy terminala LNG oraz połączenia gazowego ze złożami na Morzu Północnym możliwe byłoby rozważenie dalszego rozwoju sieci ” — informuje departament.

Bartimpex odpowiada krótko.

— Na kwestę bezpieczeństwa energetycznego patrzymy pragmatycznie. Bernau-Szczecin dzięki połączeniu z systemem europejskim także poprawi bezpieczeństwo Polski — twierdzi Jan Antosik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu