Na podcast zaprasza BNP

Hakuna matata na Zanzibarze [PODCAST]

opublikowano: 30-04-2021, 06:00

Zaczyna się majówka, w Polsce ma być zimno, więc zapraszam na Zanzibar. Co prawda jest tam teraz miesięczna pora deszczowa, ale to oznacza jedynie, że raz na kilka dni może spaść deszcz. Dowiecie się, które biuro odkryło dla Polaków tę wyspę, jak wygląda obecnie ruch turystyczny i jak się będzie zmieniać, a także co warto zobaczyć.

W ostatnich miesiącach tanzańska wyspa stała się ulubionym miejscem na wakacje, bo to ponoć kraj wolny od koronawirusa. Tak przynajmniej twierdzi tamtejszy rząd. Prezydent Tanzanii, świętej pamięci John Magufuli, który zmarł w marcu tego roku, podobno właśnie na COVID-19, rok temu po wykryciu w 56-milionowym kraju 506 zarażeń i 21 zgonów zakazał publikowania statystyk, które uznał za nieprawidłowe. Następnie odmówił ubiegania się o kupno szczepionek, a chorym zalecał modlitwę, zdrowe odżywianie i inhalacje z pary wodnej. Turyści przylatujący na wyspę nie muszą robić testów.

Dziś na Zanzibar można się wybrać z kilkoma biurami podróży. Ale dziesięć lat temu to była prawdziwa egzotyka. Posłuchajcie, jak kierunek zdobywał popularność, ilu Polaków lata tam dziś co tydzień, czy na wyspę warto wracać, co jest w niej niezwykłego. Opowiada o tym Piotr Henicz, wiceprezes Itaki, która jako pierwsza zaoferowała Polakom ten kierunek.

Poznajcie też Wojtka Żabińskiego, założyciela Pili Pili, który zaczął od jednego niewielkiego hotelu na Zanzibarze, dziś jest właścicielem 11 obiektów, a plany ma takie, że ho ho! Buduje prawdziwe polskie imperium.

Czy Zanzibar ma szansę utrzymać tak dużą popularność, jak to było jesienią i zimą? O wyborach Polaków opowiada Jarosław Kałucki z Travelplanet.pl, który ma oferty ponad 50 biur podróży.

Monika Doleżał, która spędziła w tym roku dwa tygodnie wakacji na Zanzibarze, podróżuje tak dużo, że magnesy nie mieszczą jej się na lodówce, ma na nie specjalną tablicę. Z dumą mówi, że w każde miejsce jeździ tylko raz. Ale z Zanzibarem jest inaczej. Dlaczego? Hakuna matata!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane