Hamulce puszczają na GPW

Waldemar Borowski
opublikowano: 2009-02-03 11:41

We wtorek nie dotrą już na rynki żadne istotne dane makroekonomiczne, więc cała uwaga skupi się na informacjach napływających ze spółek. Amerykańskie firmy motoryzacyjne przedstawią wyniki sprzedaży w poprzednim miesiącu, ale te informacje będą podawane w trakcie sesji na Wall Street i nie powinny mieć istotnego wpływu na zachowanie naszych inwestorów. Większe wrażenie mogą zrobić raporty finansowe. Swoje rezultaty opublikują m.in. Merck, Motorola i Dow Chemical. Oczekiwania analityków jednak nie napawają optymizmem.

Główne indeksy europejskie notują niewielkie odchylenia od wczorajszych zamknięć. Minimalne wrażenie zrobiła znacznie mniejsza grudniowa sprzedaż detaliczna w Niemczech. Rynek liczył na wzrost o 0,5 proc., tymczasem nastąpił spadek o 0,2 proc. mdm. Stosunkowo niedużą zniżkę notują walory British Petroleum, po ujawnieniu straty kwartalnej w wysokości 3,3 mld USD, ale już wczoraj inwestorzy intensywnie pozbywali się jego papierów, przewidując takie rezultaty.

Z sektora naszych blue chipów początkowo próbował się bronic KGHM. Poranny wzrost ceny miedzi na londyńskiej giełdzie powstrzymywał akcjonariuszy od pozbywania się papierów lubińskiego koncernu. Zapasy miedzi zmalały po raz pierwszy od siedmiu tygodniu. Trudno jednak prognozować, czy to jest trwalszy trend, czy też krótkotrwałe zwiększenie zakupów po tygodniowej przerwie w Chinach i w wyniku reakcji na nieco mniejszy spadek produkcji przemysłowej w USA.

Na lepsze zachowanie ropy w najmniejszym stopniu nie zareagował PKN Orlen. Zahamowanie przeceny „czarnego złota” jest konsekwencją zmniejszenia dostaw z OPEC. Produkcja kartelu obniżyła się w styczniu aż o 3,5 proc. do 28,56 mln b/d. To jednak nie chroni płockiej spółki przed ponad 5 proc. spadkami.

Bardzo mocno osuwa się cały sektor bankowy. Raport przedstawiony przed sesją przez BRE Bank, mimo wcześniejszego przygotowania inwestorów do znacznego pogorszenia zysków- które ostatecznie wyniosły  35,2 mln zł. -przez ten bank,  mógł  rozczarować. Najgorzej jednak wypada TVN, który pełni dziś rolę czerwonej latarni wśród blue chipów.

W gronie mniejszych spółek niewielkie spadki notuje Trakcja Polska. Firma zapowiedziała spadek EBITDA za 2008 r. o 19 proc. do 06,9 mln zł. Wzrost zaliczają Puławy, po wyraźnie mniejszej stracie kwartalnej od szacunków analityków. Niskie obroty nie uwiarygodniają jednak ruchu na północ tej firmy.

Możesz zainteresować się również: