Jak podaje CBRE, w pierwszej połowie 2012 r. w całej Europie otwarto 51 nowych centrów handlowych o łącznej powierzchni 1,5 mln mkw. Kolejne 3 mln mkw. powinny zostać ukończone w drugiej połowie roku.
Jeśli wszystkie inwestycje zostaną oddane do użytku w terminie, łącznie w ciągu roku przybędzie 4,4 mln mkw. powierzchni handlowych, czyli o 25 proc. więcej niż w 2011 r., kiedy to ukończono 3,6 mln mkw. Najszybciej rozwijającym się rynkiem jest Turcja, gdzie od początku 2012 r. oddano do użytku prawie 400 tys. mkw. w nowych centrach handlowych. Na drugim miejscu są Niemcy (165 tys. mkw.), a następnie Polska i Włochy (po 140 tys. mkw.).
Już otwarte
Trzecią pozycję w zestawieniu CBRE zapewniły Polsce otwarcia 6 centrów handlowych. W marcu oddano do użytku centrum Alfa w Grudziądzu (24 tys. mkw.) i Galerię Świdnicką (24 tys. mkw.), a miesiąc później Nova Park w Gorzowie Wielkopolskim (32 tys. mkw.).
Prawdziwy boom otwarciowy przypadł na maj, kiedy to podwoje otworzyły galeria handlowa w Sky Tower we Wrocławiu (24 tys. mkw.) Korona Kielce (34 tys. mkw.) i galeria Brwinów pod Warszawą (około 10 tys. mkw.).
Warszawa wciąż nienasycona
W budowie wciąż jest 18 centrów handlowych, m.in. w Gliwicach (Europa Centralna), Rzeszowie (City Center), Poznaniu (Galeria MM). Zgodnie z zapowiedziami inwestorów, wszystkie te obiekty mają zostać otwarte jeszcze w tym roku.
Tymczasem w Warszawie, gdzie popyt ze strony najemców jest wciąż najwyższy (stan pustostanów wynosi 1 proc.), budują się tylko trzy centra handlowe, których łączna powierzchnia wyniesie około 75 tys. mkw. Wszystkie zostaną oddane do użytku w 2013 r.
Największym zainteresowaniem najemców cieszy się Galeria Miejska Plac Unii w centrum stolicy. Z 15,4 tys. mkw. powierzchni najmu wynajęto już 65 proc., choć do ukończenia inwestycji został jeszcze ponad rok.
Niewiele gorzej radzi sobie centrum outlet — Factory Annopol w warszawskiej dzielnicy Białołęka, w którym wynajęto już połowę z 20 tys. mkw. Trzecią inwestycją jest centrum handlowe w podwarszawskich Łomiankach (33,6 tys. mkw.).
Nowych najemców przyjmie także Galeria Mokotów, która w ramach rozbudowy zyska 5 tys. mkw. Od dłuższego czasu mówi się także o rozbudowie warszawskich galerii Promenada, Wola Park i Auchan w Piasecznie. Jednak rzeczywistych postępów nie widać. Nadzieję na zwiększenie podaży w Warszawie daje firma Globe Trade Center (GTC), która w stolicy zamierza wybudować dwie galerie.
Jak deklaruje przewodniczący rady nadzorczej GTC Alain Ickovics, spółka chce rozpocząć ich budowę w 2013 r., a w 2014 r. przyjąć pierwszych klientów. Według informacji firmy, powierzchnia najmu centrum w Wilanowie wyniesie 60-75 tys. mkw. Centrum na Białołęce, które powstanie na terenie 4,9 ha (należącym w 90 proc. do GTC, a w pozostałej części do miasta Warszawa), będzie miało około 60 tys. mkw. Jak zapewnia Ickovics, chętnych na wynajem powierzchni w obu galeriach nie brakuje.
Na ulicę
Plany ambitne, ale na razie najemcy muszą ustawić się w długiej kolejce do wynajmu lokalu w istniejących warszawskich galeriach. Niektórzy z nich zamiast czekać, przenoszą handel do ulicznych butików.
— Rynek warszawski wciąż jest daleki od nasycenia, a popyt znacznie przewyższa podaż. Dostępność lokali o powierzchni powyżej 100 m kw. w najlepszych centrach handlowych jest bliska zeru. To sprawia, że odsetek wolnych powierzchni w Warszawie jest marginalny i wynosi obecnie 1,6 proc., dlatego rośnie zainteresowanie najemców lokalami przy głównych ulicach handlowych — tłumaczy Magdalena Frątczak, dyrektor działu powierzchni handlowych w CBRE Polska. Tu także najemcy mają mały wybór.
— Podaż dużych lokali przy ulicach handlowych jest ograniczona, dlatego nie należy spodziewać się, że handlowcy masowo zaczną przenosić się do ulicznych butików — mówi Klaudia Woźniak, dyrektor działu powierzchni handlowych w Colliers Interantional. Ponadto, jak zauważa Radosław Knap z Polskiej Rady Centrów Handlowych, polskie ulice handlowe wymagają jeszcze wielu działań ze strony urzędów i władz miast.
— Aby przyciągały najemców, potrzebna jest konsekwentna strategia i polityka miasta dostosowująca infrastrukturę miejską do rozwoju sieci handlowych i zapewnienie warunków zbliżonych do tych, jakie oferują profesjonalnie zarządzane centra handlowe — mówi Radosław Knap. Co na to najemcy? Zdecydowanie wolą centra handlowe.
— Lokale przy ulicach handlowych mogą być uzupełnieniem oferty. Klienci wysoko cenią możliwość zrobienia zakupów w nowoczesnym centrum handlowym, które jest otwarte wiele godzin przez 7 dni w tygodniu i ma duży parking — podkreśla Dariusz Pachla, wiceprezes spółki LPP, właściciela marek Reserved, Mohito, Cropp i House.