Handel tonie w długach

opublikowano: 05-02-2013, 00:00

W styczniu zaległości w branży handlowej sięgały 813 mln zł. Problem mają szczególnie małe sklepy, które ciągną za sobą hurtownie.

To nie jest dobry czas dla handlu. Zgodnie z danymi GUS koniunktura w handlu hurtowym jest najgorsza od 2 lat. Cały handel silniej odczuwa wpływ zatorów płatniczych na finanse.

Aż 68,8 proc. przedsiębiorców z tej branży wskazuje na nieterminowe płatności jako główną barierę dla działalności firmy, jak pokazuje badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” Krajowego Rejestru Długów (KRD) i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Tylko 6,1 proc. z nich zadeklarowało, że problemy z wyegzekwowaniem należności od klientów i kontrahentów ich nie dotyczą.

Według danych KRD zadłużenie w handlu obecnie sięga niemal 813 mln zł. Na liście dłużników znajduje się już 36 634 podmiotów z branży, z czego 20 298 zajmuje się sprzedażą detaliczną, a 12 978 sprzedażą hurtową.

— W 2012 r. w porównaniu z 2011 r. zauważyliśmy wzrost liczby dłużników o 22 proc. — mówi Adam Łącki, prezes KRD.

Jego zdaniem, problem w dużym stopniu dotyka małych sklepów, które wskutek mniejszych dochodów i ekspansji sieci handlowych mają trudności z płatnościami. To natomiast sprawia, że trudności z utrzymaniem płynności finansowej mają hurtownie. Najwięcej zadłużonych firm handlowych jest w województwach: mazowieckim, śląskim, wielkopolskim i dolnośląskim, a najmniej w podlaskim, opolskim, świętokrzyskim i lubuskim.

Średnia kwota pojedynczej nieopłaconej faktury wynosi 5 667,62 zł. Firmy zalegają średnio z 3,91 fakturami. Średni dług przypadający na jednego dłużnika to ponad 22 tys. zł, co w przypadku małych sklepów jest dużym problemem.

Największe zadłużenie to niemal 15 mln zł, które osiągnął przedsiębiorca prowadzący sprzedaż hurtową materiałów budowlanych na terenie województwa świętokrzyskiego. Ze spłatą zalega on 4 wierzycielom. Rekordowy dłużnik, ze względu na liczbę wierzycieli, ma ich aż 40. Zajmuje się hurtową sprzedażą materiałów budowlanych i ma do zapłaty ponad 1,1 mld zł. Natomiast najwięcej nieopłaconych faktur ma przedsiębiorca zajmujący się sprzedażą detaliczną mięsa i wyrobów mięsnych w województwie mazowieckim. Nie opłacił on 5 wierzycielom aż 364 faktur. Jest im winien niemal 322 tys. zł.

Wśród zaległych zobowiązań największy udział stanowią należności przeterminowane od ponad 12 miesięcy. Kwota takich faktur w portfelu przedsiębiorstw wynosi 680,7 mln zł (84 proc. długu branży). Faktury przeterminowane od 6 do 12 miesięcy opiewają na kwotę 81,7 mln zł (10 proc. długu branży), a od 3 do 6 miesięcy na 37 mln zł (5 proc.). [SW]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu