Strateg Bank of America wskazuje w najnowszym raporcie, że polityka administracji Donalda Trumpa „utrzymywania wysokiej temperatury oznacza transakcje typu >wszystko, byle nie dolar<”, a dążenie do „wyjątkowości Ameryki” napotyka na globalne równoważenie. Według Hartnetta, będzie to skutkowało wzrostem zagranicznych rynków akcji. Spółki z rynków wschodzących będą korzystać ponadto na większym popycie wynikającym z boomu sztucznej inteligencji. Jego zdaniem, inwestorzy wciąż utrzymują również względnie małą ekspozycję na Chiny i Indie.
Bloomberg przypomina, że Hartnett deklaruje preferencje dla innych rynków akcji niż amerykańskie już od ostatnich miesięcy 2024 roku. Jego prognozy okazały się trafne, bo MSCI ACWI ex-US, czyli indeks globalnego rynku akcji z wyłączeniem USA, wzrósł w 2025 roku o 39 proc. W tym samym czasie S&P500 zyskał 15 proc.
Ocenę stratega Bank of America potwierdzają również przepływy kapitału. Fundusze akcyjne w Europie, Japonii i innych rozwiniętych gospodarkach zanotowały w tym roku napływ łącznie 104 mld USD, czyli ponad cztery razy więcej niż napłynęło do funduszy amerykańskich.
MSCI ACWI ex-US rośnie w tym roku już o ponad 8 proc. W tym samym czasie S&P500 spada o 0,2 proc. Indeks dolara, pokazujący jego wartość wobec koszyka głównych walut, spada w tym roku o 1,3 proc. W 2025 roku stracił ok. 9,5 proc.
