HiPets próbuje powielić sukces Booksy

opublikowano: 01-12-2021, 20:00

Platforma z sektora opieki nad zwierzętami domowymi chce szybko rosnąć, cyfryzując branżę. Dzięki pieniądzom od inwestorów zaczęła przejęcia.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co łączy HiPets z Booksy, jednym z największych polskich startupów
  • co było obiektem przejęcia
  • jacy inwestorzy wsparli koncept kapitałem
  • dlaczego szefowa platformy uważa, że z rozwojem trzeba się spieszyć

HiPets, platforma rezerwacji usług dla zwierząt domowych stworzona m.in. przez Dorotę Rymaszewską, w przeszłości wiceprezes ds. rozwoju sprzedaży i dyrektor zarządzającą Booksy na Polskę, wystartowała niewiele ponad rok temu. Od tego czasu zdążyła już zamknąć dwie rundy inwestycyjne na poziomie pre-seed i przejąć konkurenta, serwis Petsly. Na pierwszy rzut oka widać, że HiPets podąża drogą wydeptaną przez jeden z największych rodzimych start-upów - ma podobny model działania do Booksy, platformy rezerwacji usług, głównie beauty. W przyszłości można więc się spodziewać kolejnych rund inwestycyjnych, akwizycji lub branżowych partnerstw.

Z finansowym wsparciem
Z finansowym wsparciem
Dorota Rymaszewska, współzałożycielka i prezes HiPets, dostrzegła, że można zrobić biznes na cyfryzacji sektora opieki na zwierzętami domowymi. Ma ambicje stworzenia dużej firmy, w realizacji pomagają inwestorzy.
Marek Wiśniewski

Akwizycja mocno przyspieszy rozwój biznesu

Dorota Rymaszewska wyjaśnia, że przejecie Petsly przyniosło jej spółce przede wszystkim dostęp do technologii i specjalistów, aplikacja nie miała jeszcze dużej bazy klientów. Jej zdaniem dzięki temu udało się przyspieszyć prace nad wdrożeniem nowych rozwiązań o blisko rok. Po akwizycji HiPets ma ok 300 klientów, czyli usługodawców zarejestrowanych na platformie (nie wszyscy są aktywni), i ok. 10 tys. użytkowników – właścicieli zwierząt, usługobiorców.

W najbliższym czasie systemy obu platform zostaną spięte, a Marcin Mrotek, dotychczasowy szef Petsly, będzie w HiPets dyrektorem ds. technologii. Przypomnijmy, to menedżer i przedsiębiorca, który doświadczenie zdobywał, pracując m.in. dla Roche i Facebooka. Zna się też na branży opieki nad zwierzętami domowymi.

Akwizycja została sfinansowana z puli 2,7 mln zł, które na początku 2021 r. firma dostała od inwestorów w ramach drugiej rundy pre-seed. Wsparcie finansowe zaoferowały wówczas fundusze Smok Ventures i Next Road Ventures oraz aniołowie biznesu, wśród nich Amadeusz Król, współwłaściciel grupy Petstar, wydawcy m.in. magazynu „Mój pies i kot”. Smok Venture zasilił HiPets także w pierwszej rundzie pre-seed, w sierpniu 2020 r., jeszcze na etapie testowania modelu biznesowego. Na konto start-upu przelał wówczas 200 tys. zł.

– Kiedy pracowałem w USA i Zachodniej Europie, obserwowałem, jak zmienia się ta branża. Nie ma powodu, żeby właściciele zwierząt w Polsce wciąż musieli stać w kolejce do weterynarza lub tracić czas, próbując się do niego dodzwonić - mówi Marcin Mrotek.

Celem na przyszłość jest stopniowe przekształcanie marketplace’u HiPets w „one stop shop”, którego użytkownicy będą mieli dostęp do produktów, usług, opieki weterynaryjnej, społeczności miłośników zwierząt itd.

Opieka nad zwierzętami na celowniku inwestorów

Dorota Rymaszewska deklaruje, że HiPets bierze pod uwagę dalszy rozwój poprzez akwizycje lub współpracę z pozostałymi podmiotami z sektora.

– Rynek opieki nad zwierzętami w Polsce bardzo dynamicznie się rozwija, jest jednak zdigitalizowany w niewielkim stopniu. To czyni go atrakcyjnym dla dużych graczy. Firmy takie jak nasza już teraz muszą więc przyspieszyć tempo rozwoju. Potrzebna jest też większa współpraca w sektorze. Inaczej firmy działające obecnie na rynku nie będą w stanie konkurować z większymi podmiotami - mówi współwłaścicielka HiPets.

O atrakcyjności sektora weterynaryjnego i usług dla właścicieli zwierząt domowych świadczy aktywność inwestorów. Edina Vetcare Group, finansowo wspierana przez TDJ, rozpoczęła np. integrację mocno rozproszonego rynku klinik weterynaryjnych. Z kolei PsiBufet, producent personalizowanych posiłków dla psów, pozyskał w tym roku 5 mln zł (wśród inwestorów są m.in. fundusz Kogito Ventures i Amadeusz Król), a rok wcześniej 1,6 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane