Jak Booksy, ale dla miłośników zwierząt

opublikowano: 18-09-2020, 17:20

Dorota Rymaszewska, pomysłodawczyni HiPets, ma za sobą pracę w korporacjach i zarządzanie start-upami, w tym Booksy w Polsce. Dziś stawia na własną firmę, choć nie ucieka od doświadczeń z przeszłości.

Wszystko w jednym miejscu. Dorota Rymaszewska, pomysłodawczyni HiPets, uważa, że na rynku brakuje narzędzi, które ułatwiałyby komunikację klientów z klinikami weterynaryjnymi, salonami pielęgnacji zwierząt, behawiorystami, hotelami dla czworonogów itd. HiPets właśnie tę niszę chce zagospodarować.

HiPets jest firmą stworzoną z miłości do zwierząt czy z czysto biznesowych pobudek? Dorota Rymaszewska, prezes spółki i założycielka rozwijanej w jej obrębie e-platformy do rezerwacji usług weterynaryjnych i pielęgnacyjnych dla domowych pupili, bez zastanowienia wskazuje na… biznes.
– W Polsce wyłącznie z miłości do zwierząt powstało już kilka start-upów i żaden ze znanych mi projektów, nie przetrwał na rynku. Trzeba mieć jeszcze zamiłowanie do biznesu. Ale tak, mam zwierzę, jestem właścicielką gekona – zaznacza Dorota Rymaszewska
Platforma została dopiero uruchomiona, a pomysł jej utworzenia spodobał się inwestorom. Na przetestowanie konceptu fundusz Smok Venture, finansowany przez PFR Ventures, przekazał 200 tys. zł w tzw. inwestycyjnej rundzie pre-seed. Najbliższe miesiące pokażą, czy HiPets spodoba się także użytkownikom i powieli międzynarodowy sukces Booksy – kandydata na pierwszego polskiego jednorożca, czyli spółkę z wyceną sięgającą 1 mld USD.
HiPets ma wspólną historię z mobilną platformą do umawiania wizyt w salonach fryzjerskich i kosmetycznych, a od niedawna także konsultacji z doradcami bankowymi. Swego czasu Dorota Rymaszewska pełniła w Booksy funkcję wiceprezesa ds. rozwoju sprzedaży i dyrektora zarządzającego na Polskę. Booksy nie było natomiast bezpośrednim impulsem do założenia podobnego w zamyśle biznesu.

Droga do celu

Dorota Rymaszewska po przygodzie z Booksy prowadziła jeszcze start-up HiDone, internetową platformę do zamawiania usług m.in. „złotej rączki” czy pomocy domowej. Ten biznes się jednak nie kręcił. Właściciel zadecydował o likwidacji spółki.
– W HiDone obserwowaliśmy zainteresowanie przede wszystkim jedną kategorią usług – ofertami związanymi z pielęgnacją i opieką nad zwierzętami domowymi. Ten fragment biznesu w zamian za mniejszościowy pakiet udziałów w nowej firmie przeniosłam do HiPets. Łącząc wszystkie doświadczenia zawodowe, rozpoczęłam nowy rozdział w życiu. Moje wstępne założenia znalazły już potwierdzenie w analizie rynku, teraz zaczynam test „na żywym organizmie” – mówi pomysłodawczyni HiPets.
W jej opinii na rynku brakuje narzędzi, które ułatwiałyby komunikację klientów z klinikami weterynaryjnymi, salonami pielęgnacji zwierząt, behawiorystami, hotelami dla czworonogów itd. HiPets właśnie tę niszę chce zagospodarować, ma działać w formule „wszystko w jednym miejscu”.
– Oczywiście korzystam z doświadczeń wyniesionych z Booksy. W wielu sytuacjach mogę iść na skróty, bo wiem, które drogi prowadzą do celu. Bazuję na tej samej strategii komercjalizacji, korzystam z podobnego zaplecza technologicznego itd. System rezerwacji usług jest jednak tylko punktem wyjścia, mam kilka pomysłów na rozszerzenie zakresu funkcji w platformie np. o sprzedaż produktów dla zwierząt – zapowiada Dorota Rymaszewska
Przedsiębiorczyni pracowała także w Procter & Gamble, PZ Cussons i start-upie Coders Lab.

Po akceleracji

Borys Musielak, partner zarządzający w funduszu Smok Ventures, wspomina, że właścicielkę HiPets poznał, gdy pół roku temu rozwijała HiDone, lecz w głowie już miała nowy pomysł. Zaprosił ją do udziału w swoim programie akceleracyjnym.
– Obserwowałem rozwój jej projektu i zespołu przez trzy miesiące trwania programu ReaktorX, podczas którego spędziliśmy wiele godzin na rozmowach o naszych byłych i obecnych biznesach. Bardzo się cieszę, że mimo innych ofert zdecydowała się na przeprowadzenie rundy pre-seed ze Smokiem. Jest doświadczona, zdeterminowana, potrafi budować i zarządzać zespołem. Dorota to właściwa osoba do rozwijania spółki-lidera w swojej branży – twierdzi Borys Musielak.
HiPets wpisuje się w model działania marketplace’ów – internetowych platform łączących sprzedawców lub usługodawców z potencjalnymi klientami.
– Pierwsze marketplace’y tworzone w latach 90. ubiegłego wieku czy wczesnych latach dwutysięcznych działały horyzontalnie, znaleźć w nich można było niemal wszystko. Tak funkcjonują Ebay czy Craigslist, a na polskim rynku – Allegro i Gumtree. Z biegiem lat nasiliła się jednak tendencja do koncentracji marketplace’ów na wąskich segmentach rynku. Na pierwszy ogień poszły popularne kategorie – podróże, opieka zdrowotna, usługi domowe. Obecnie z sukcesem można już zbudować duże biznesy w bardzo niszowych segmentach. COVID-19 przyspieszył adaptację usług online i digitalizację gospodarki. Jeszcze bardziej wzmocni to trend wertykalizacji marketplace’ów – wyjaśnia Marcin Kurek, partner zarządzający funduszu Market One Capital, specjalizującego się w inwestycjach w sektorze marketplace’ów.
 
Fot. Marek Wiśniewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane