Huawei wyróżnił eko start-upy

Materiał w ramach patronatu konkursu Huawei Startup Challenge
opublikowano: 2022-06-14 14:37

Konkurs współorganizowany przez technologicznego potentata zgromadził najlepsze polskie start-upy mające pozytywny wpływ na środowisko. Zwyciężyła spółka DAC z innowacyjną technologią chłodzenia.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Huawei Polska i Startup Academy rozstrzygnęły 9 czerwca drugą edycję konkursu „Huawei Startup Challenge”. Była ona skierowana do najbardziej innowacyjnych, młodych spółek technologicznych z Polski działających w obszarze zwalczania skutków wpływu człowieka na środowisko naturalne.

Gdyby przedstawicieli wszystkich start-upów zakwalifikowanych do finału konkursu zebrać w jeden zespół to byłby on w stanie stawić czoła problemom związanym z praktycznie każdą dziedziną gospodarki.

Różnorodne technologie

Zwycięzcą został DAC (Dynamic Air Cooling). Chce on zrewolucjonizować chłodnictwo dzięki autorskiej technologii zużywającej znacznie mniej energii niż obecne oraz wykorzystującej powietrze zamiast freonów – wyjątkowo cieplarnianego gazu. Pod koniec 2021 r. spółka otrzymała unijne wsparcie w programie EIC Accelerator i z pomocą inwestorów oraz partnerów biznesowych chce wkrótce wprowadzić urządzenie na rynek.

Drugie miejsce zajął Plan Be Eco. To start-up oferujący technologię i usługi w zakresie mierzenia śladu węglowego. W związku z regulacjami Komisji Europejskiej już teraz muszą to robić największe firmy, a w kolejnych latach będą musiały też te mniejsze. Podium zamknęła spółka Hydrum, która z poprzemysłowej wody stanowiącej odpad zamierza wytwarzać zieloną energię opartą na wodorze.

Nagrodzeni uczestnicy otrzymali odpowiednio: 100, 60 i 40 tys. zł. W finale znalazły się jeszcze: Maas Loop, MakeGrowLab, NanoSci, Vertigo Farms, The True Green, Hydrogen First oraz SunRoof Technology. Ostatnia z tych firm, montująca dachy solarne efektywniejsze od paneli fotowoltaicznych, otrzymała nagrodę 10 tys. zł – ufundowaną przez Krajową Izbę Klastrów Energii (KIKE).

– Gdybyśmy wszystkich finalistów zgromadzili w jednym miejscu, to okazuje się, że możemy rozwiązać największe problemy naszej gospodarki. Działają oni w obszarach zapewniających wszystko do wygodnego i dobrego życia – mówi Albert Gryszczuk, prezes KIKE.

Innowacyjne kobiety

Do konkursu zgłosiło się 226 start-upów, przede wszystkim z Mazowsza (40 proc.) oraz Warmii i Mazur (20 proc.). Najwięcej projektów, po 12 proc., dotyczyło odnawialnych źródeł energii oraz gospodarki obiegu zamkniętego.

– Mówi się, że demokracja bez kobiet to połowa demokracji. Parafrazując to stwierdzenie: technologie bez kobiet to tylko połowa potencjału technologii. Dlatego cieszę się, że w 44 proc. spółek zgłoszonych do konkursu pracuje co najmniej tyle samo kobiet co mężczyzn, a w 22 proc. kobiety są założycielkami, członkiniami zarządu lub stanowią część zespołu produktowego – podkreśla Alicja Tatarczuk, public affairs & CSR manager w Huawei Polska.

Finaliści konkursu mieli przez kilka miesięcy współpracować z mentorami i doskonalić swój projekt pod okiem jury składającego się z kilkunastu ekspertów – praktyków i teoretyków. Najlepszych 40 projektów zostało przeanalizowanych w centrum badawczo-rozwojowym Huawei Polska pod kątem możliwości nawiązania współpracy. Ich autorzy mają też szansę m.in. na wsparcie Startup Academy w ramach innych programów.

„Huawei Startup Challenge” wpisuje się w działania technologicznego potentata służące wsparciu innowacji na rzecz realizacji celów zrównoważonego rozwoju. Huawei wykorzystuje swoje bogate doświadczenie w zakresie 5G, chmury i AI, by m.in. dostarczać cyfrowe rozwiązania energetyczne dla różnych branż – obsłużył już jedną trzecią światowej populacji w ponad 170 krajach w zakresie infrastruktury telekomunikacyjnej. Firma w coraz większym stopniu działa na rynku energetyki odnawialnej – jej inwertery należą do najpopularniejszych tego typu rozwiązań w fotowoltaice. Dotychczas rozwiązania firmy wdrożone na całym świecie zużyły 325 mld kWh energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych i zaoszczędziły 10 mld kWh energii, co odpowiada redukcji emisji CO2 aż o 160 mln ton.

Nowe możliwości
4 pytania do Pavla Panasjuka, prezesa DAC
Nowe możliwości

Wygrali państwo kolejny konkurs – ekscytacja jest równie duża jak za pierwszym razem?

Zdecydowanie tak. Za każdym razem zaczynamy przygotowania od zera. W ciągu roku przygotowuję pod konkretne cele 25–30 różnych prezentacji

Są państwo na etapie poszukiwania inwestorów i partnerów biznesowych. Wygrana oznaczająca potwierdzenie jakości państwa pomysłu i technologii przez zasłużone jury pomoże?

Oczywiście. Każdy inwestor i tak przeprowadzi własną ocenę spółki w obszarze technologii, finansów czy marketingu, ale wygrana zapewnia nam łatwiejszy dostęp do potencjalnych inwestorów. Otwiera drzwi do nowych możliwości.

Otrzymane 100 tys. zł to tylko część kapitału niezbędnego do rozwoju i komercjalizacji państwa technologii, ale część istotna?

Jesteśmy deeptech, hardware start-upem – w naszym przypadku każda złotówka jest cenna.

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku pierwsze firmy przetestują państwa technologię – to będzie tylko formalność przed międzynarodową komercjalizacją?

Naszym celem jest globalne wdrożenie naszego rozwiązania. Z każdym kolejnym krokiem zbliżamy się do niego i żadnego nie uznajemy za formalność. Systematycznie podążamy obraną ścieżką.

Polscy innowatorzy potrzebują wsparcia
4 pytania do Ryszarda Hordyńskiego, dyrektora ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska
Polscy innowatorzy potrzebują wsparcia

Dlaczego warto poświęcać czas i uwagę na organizowanie takich konkursów jak Huawei Startup Challenge?

Kierujemy go przede wszystkim do przedsiębiorców na początku drogi biznesowej. Wspierając innowacyjne firmy, budujemy siłę gospodarczą kraju, kapitał intelektualny, a koniec końców wspieramy tworzenie technologii zmieniających nasz świat. W interesie nas wszystkich jest, aby ich działalność rozwijała się na globalną albo przynajmniej regionalną skalę. Ale do tego potrzebują wsparcia. Polscy innowatorzy często mają świetne pomysły i produkty, ale miewają poważne problemy z ich komercjalizacją. Dlatego wsparcie dla ekosystemu start-upów nie może być tylko finansowe. Dzisiaj młodym innowatorom potrzeba przede wszystkim edukacji i mentoringu – i właśnie to dają im konkursy takie jak Huawei Startup Challenge. Musimy wspólnie – korporacje i organizacje publiczne – wspierać polskie talenty na każdym etapie – od szkoły średniej przez studia aż po współpracę z biznesmenami czy lokalnymi działaczami, którzy chcą usprawnić infrastrukturę miast, w których żyją albo ratować środowisko naturalne. Te działania wpisują się w wiele naszych aktywności z zakresu wsparcia ekosystemu edukacji, walki z wykluczeniem cyfrowym czy aktywizacji zawodowej różnych grup wykluczonych.

To była już druga edycja – jakie zmiany na polskim rynku start-upów i w ich podejściu do rozwoju firmy zaobserwowali państwo od czasu pierwszej edycji?

Z naszych obserwacji wynika, że polski rynek staje się coraz bardziej różnorodny. Przedsiębiorczym Polkom i Polakom nie brakuje potencjału oraz ambicji, by realizować wszelkiego rodzaju projekty pozytywnego wpływu. W pierwszej edycji konkursu Huawei Startup Challenge wyróżniliśmy innowacje ułatwiające osobom z niepełnosprawnościami pokonywanie barier. Zgłoszone zostały m.in. aplikacje wspierające niedowidzących i niewidomych, wirtualni asystenci bazujący na AI czy w końcu mechaniczne nakładki na wózki, dzięki którym osoby z ograniczoną mobilnością ruchową mogą pokonywać bariery architektoniczne, np. schody. Z kolei do drugiej edycji programu zostały zaproszone rodzime start-upy, które chcą stawić czoła palącym problemom ekologicznym współczesnej Polski i świata. Profile wyłonionych przez kapitułę naszego konkursu firm pokazują, że kryzys klimatyczny to zagadnienie niezwykle złożone. W finale znalazły się zarówno inicjatywy z obszaru OZE, technologii żywienia, recyklingu materiałów, jak i – szczególnie popularnej w ostatnich latach – dekarbonizacji.

Wielu finalistów podkreśla, że liczy się nie tylko budowanie tzw. jednorożców, ale też tworzenie biznesu impaktowego, z pozytywnym wpływem na środowisko. Takie podejście to dodatkowy argument, ułatwiający zdobywanie klientów i inwestorów?

Inwestowanie m.in. w start-upy impaktowe jest coraz szybciej rosnącym fragmentem rynku na Zachodzie, gdzie funkcjonuje w tym obszarze już ponad 300 funduszy. W Polsce impact investing jest trendem dopiero rozwijającym się, choć inicjatywy takie jak Huawei Startup Challenge pokazują, że my również zmierzamy w tym kierunku. Łączenie kompetencji, zasobów oraz rozmaitych perspektyw sprawia, że biznes i start-upy pozytywnego wpływu świetnie się uzupełniają. Razem możemy sprawniej odpowiadać na złożone problemy społeczne, środowiskowe, a nawet doprowadzić do zwiększenia efektywności na rzecz lepszego jutra. Ten aspekt jest bardzo istotny dla inwestorów i klientów.

Polski rynek start-upów wciąż ma wiele do nadrobienia względem zachodnich, a nawet części z naszego regionu. Jak ocenia pan jego potencjał na najbliższe lata po analizie tak wielu pomysłów i założycieli firm?

Z badań fundacji Startup Poland wynika, że polskie firmy są coraz dojrzalsze. Ponad połowa analizowanych firm działa do dwóch lat, a 18 proc. jest na rynku średnio 5–10 lat. Coraz większy staż przekłada się na wyższe wyceny i przychody. Przypomnę, że niedawno doczekaliśmy się nieoficjalnie pierwszego polskiego jednorożca – DocPlanner. Według tego samego raportu dzisiejsze start-upy więcej zarabiają. 59 proc. badanych stwierdziło, że ich firma przyniosła większe lub o wiele większe przychody w 2021 r. niż rok wcześniej. Start-upy znad Wisły częściej wykazują gotowość do ekspansji zagranicznej, bo niemal 78 proc. z nich planuje wejście na obce rynki w ciągu najbliższego roku. Zresztą te same ambicje przejawiają nasi uczestnicy. Choć wiele zgłoszonych innowacji jest jeszcze w fazie testów, start-uperzy już teraz jeżdżą po całej Europie i z sukcesami prezentują swoje rozwiązania. Niektórzy rzucają wręcz rękawicę globalnym graczom. Jedno z prezentowanych rozwiązań, stworzone przez SunRoof, rozwija się równolegle z konkurencyjnym produktem Tesli.