Dziś NWZA Huty Szczecin ma podjąć decyzję o dokapitalizowaniu spółki 5-10 mln zł. Trudno jednak przewidzieć, czy tak się stanie. Z zarządu, który wnioskował o zwołanie walnego, odwołano prezesa.
Na początku marca Halina Trzcińska, ówczesna prezes Huty Szczecin, poinformowała „PB” o prowadzeniu rozmów dotyczących potencjalnego wejścia do spółki rosyjskiego inwestora. Chodziło o firmę Tułaczernet. Kolejnym krokiem zarządu było zwołanie na dziś nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które miało podjąć decyzję o dokapitalizowaniu spółki 5-10 mln zł. Obecnie kapitał zakładowy huty sięga 17,6 mln zł. Zaplanowano emisję z wyłączeniem prawa poboru. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by hutę dokapitalizował jej obecny inwestor strategiczny, czyli Centrozap, który sam czeka na decyzję sądu o upadłości. Wiele wskazuje na to, że emisja mogła być skierowana do Rosjan. Czy tak się stanie, trudno spekulować. Halina Trzcińska, która mówiła o rosyjskim inwestorze, została bowiem odwołana.
— Trudno mi przewidzieć, czy walne odbędzie się i czy zostanie podniesiony kapitał. Na zmianę prezesa zdecydowaliśmy się, ponieważ zależało na tym dostawcom koksu, rudy i operatorom finansowym spółki. Nowy prezes jest dla nich gwarantem utrzymania produkcji w Hucie Szczecin — mówi Ilona Saft, rzecznik prasowy Centrozapu.
Nowym szefem huty został Marek Leśniak. Nie udało nam się z nim jednak porozmawiać.