Sytuacja uległa zmianie, gdy opublikowano indeks
niemieckiego instytutu IFO, po raz drugi z kolei był on lepszy od oczekiwań
rynku. W reakcji – rynki akcji umocniły się, natomiast kurs EURUSD uległ mocnej
zwyżce. W godzinach popołudniowych giełdy rozpoczęły proces osuwania, miedzy
innymi na skutek publikacji danych makro z USA. PPI – inflacja w cenach
produkcji wzrosła miesiąc do miesiąca o 1 proc. (oczekiwano 0,4), bazowa o 0,4
(prognoza. 0,2 proc), w skali roku praktycznie pokrywała się z prognozami.
Odczyt ten na chwilowo wzmocnił dolara, później kurs EURUSD zaczął znów
zwyżkować, a tendencję tę nasilały kolejne słabe dane z Ameryki. Raport
Case-Shiller o cenach domów wykazał spadek ich wartości w IV kwartale o
8,9 proc – najwięcej od 20 lat.
Mocnym zaskoczeniem dla rynku była
publikacja indeksu zaufania amerykańskich konsumentów – spadł on w lutym do 75
pkt. i miał najniższą wartość od pięciu lat.
Powyższe dane zwróciły uwagę
inwestorów na różnicę w stanie gospodarek europejskiej i amerykańskiej i
przypomniały o decouplingu, czyli mniejszym od spodziewanego wpływie osłabienia
amerykańskiej gospodarki na gospodarkę w Europie. W konsekwencji euro zwyżkowało
w stosunku do dolara nie tylko ustalając nowy rekord notowań, ale zmieniając
sytuację techniczną wybijając się ponad szczyty z listopada oraz grudnia 2007
roku. Trudno w najbliższym czasie spodziewać odwrócenia się silnej wzrostowej
tendencji pary EURUSD. Na przeszkodzie nie powinny stanąć ani dane makro,
ani wystąpienie Bena Bernanke – chyba, że zacznie bronić dolara, a nie
gospodarki.
EURPLN
W dniu dzisiejszym Rada Polityki
Pieniężnej ogłosi swoją decyzję. Wydaje się, że RPP podniesie stopy procentowe,
ale mocny złoty oraz sytuacja sektora finansowego na całym świecie nie sprzyjają
takiej decyzji. Natomiast za podwyżką przemawiają publikowane ostatnio w
Polsce dane makro oraz całkiem realne widmo inflacji. Rosnący w
perspektywie kurs EURUSD oraz prawdopodobna decyzja o podniesieniu jednak stóp w
Polsce to czynniki które mogą w dalszym ciągu umacniać naszą walutę. W tej
chwili kurs pozostaje stabilny, najbliższy opór to 3,5441, a wsparcie wyznacza
poziom 3,5230.
EURUSD
Noc przyniosła bardzo silną zwyżkę kursu
EURUSD. Kurs pokonał ostatni rekord na poziomie 1,4964 dolara i ustanowił nowy -
47 pipsów ponad psychologicznym 1,50. Obecnie kurs ustanawia nowe rekordy i
trudno pokusić się o łapanie szczytu. Zwyżka była napędzana dobrymi danymi z
Niemiec (IFO) oraz słabymi zza Oceanu. W konsekwencji kurs EURUSD wybił się z
konsolidacji zapowiadając dalsze zwyżki. Dziś podobnie jak w dniu wczorajszym
otrzymamy garść danych makro, ale przy obecnym niekorzystnym sentymencie do
amerykańskiej waluty trudno założy, że mogłyby być one kołem ratunkowym
dla dolara.
GBPUSD
Zdecydowane wybicie EURUSD wpłynęło
również na wzmocnienie się brytyjskiej waluty względem dolara.
Kurs dotarł
do szczytów z końca stycznia i przełamał ten opór. Takie zachowanie się funta
można odczytać jako zapowiedź dalszego wzrostu kursu. Kolejnym oporem jest
poziom z 31 grudnia 2007 - 2,0101.
O 10:30 zostaną opublikowane dane o
dynamice PKB w IV kwartale. Spodziewany jest wzrost o 0,6 proc. kwartał do
kwartału oraz 2,9 proc. rocznie. Lepsze od prognoz dane mogą działać
wzmacniająco na funta.
USDJPY
Wczorajszy dzień przyniósł gwałtowne osłabienie się
waluty amerykańskiej, co znalazło swoje przełożenie w kursie USDJPY. Słaby
odczyt wskaźnika zaufania konsumentów a także słabszy raport na temat cen domów
spowodowały silną wyprzedaż waluty amerykańskiej. Dodatkowo wczorajsze
przemówienie Kohna z Fed rynek odczytał jako zapowiedź dalszego obniżania stóp
procentowych. Silny opór w okolicach 108,20-108,60 został utrzymany, a kurs
dolajena kontynuował spadki z tych okolic. Waluta japońska korzystała na
wartości, głównie za sprawa bardzo złego sentymentu dla dolara i pogarszających
się perspektyw dla gospodarki amerykańskiej. W obecnej sytuacji jen może w
dalszym ciągu zyskiwać na wartości. Istotne wsparcie wyznacza poziom
105,80.
W Japonii po raz kolejny przełożona została nominacja szefa banku
centralnego na przyszły tydzień. Rząd nie może uzyskać porozumienia w tej
kwestii z opozycyjna partią. Kadencja obecnego szefa upływa z dniem
19marca.