Ilu Polaków płaci komórką?

opublikowano: 13-06-2013, 08:56

Niewielu. 5 proc. Sporo mówi się ostatnio o płatnościach mobilnych. Jak na razie - wiele hałasu o nic. Bankowość mobilna ledwie raczkuje, a płatności mobilne utkwiły w powijakach.

12 proc. Polaków korzysta z bankowości mobilnej, czyli przynajmniej zagląda do bankowego konta za pośrednictwem aplikacji kolejne 12 proc. wyraża zainteresowanie taką usługą – wynika z badań Mobile Life TNS Polska. Na świecie odsetek użytkowników bankowości mobilnej wynosi 22 proc.Telefonem płaci 15 proc. mieszkańców globu. W Polsce – ledwie 5 proc.!

Okazuje się, że wszystkie te historie o bankowości mobilnej, aplikacjach mobilnych to zwykłe gadanie po prostu jest! Polacy nie lubią, nie znają, nie czują potrzeby ściągania aplikacji. W mBanku – posiadającym najbardziej oświeconych klientów, aplikację ściągnęło 150 tys. osób. Na 3 mln klientów! To mniej niż mało, a i tak nieźle na tle branży.

 

I to pomimo, że aplikacje polskich banków to solidna robota, porządne narzędzia do bankowania, niczym nieróżniące się od serwisów internetowych, w których  można zrealizować przelew zdefiniowany wcześniej, ale też zlecić zupełnie nowy. Nijak nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie nie korzystają z aplikacji. Ja korzystam częściej niż z komputera. Kiedy jadę autobusem, czekam na przystanku, nawet w domu, wolę aplikację, bo ładują się szybko i zasadniczo – poza wyjątkami – szybko można się do nich zalogować. Kiedy idę do sklepu sprawdzam w telefonie ile mam pieniędzy na rachunku. Po zakupach zaglądam, czy sklep skasował mnie na właściwą kwotą. Nie jestem maniakiem – po prostu aplikacje bardzo się przydają (oczywiście nie wszystkie, bo bardzo duży odsetek zawartości appstorów to szmelc).

 

Wróćmy do danych TNS-u dotyczących wykorzystania telefonu do różnych usług. W krajach rozwiniętych 85 proc. komórkowców wysyła smsy, 61 proc. korzysta z mobilnego Internetu, a 50 proc. z aplikacji. W krajach rozwijających się z grupy pierwszej, w której jest m.in. Polska, Argentyna, Brazylia, Chiny, Turcja i Meksyk smsuje 87 proc. posiadaczy telefonów, z Internetu korzysta 58 proc., a aplikacji używa 40 proc. Idę o zakład, że w Polsce ta ostatnia wartość jest znacząco niższa niż średnia. Poziom zainteresowania aplikacjami w naszym społeczeństwie najlepiej obrazują statystyki appstorów, z których wynika, że wystarczy tysiąc pobrań, żeby wywindować aplikację do top5.

Niedawno byłem w mPay’u i zaszokowała mnie informacja, że operator niespecjalnie dopieszcza swoją aplikację mobilną, bo klienci wolą… płatności typu USSD.

Dlaczego ludzie nie ściągają aplikacji, chociaż w większości są darmowe i naprawdę ułatwiają życie? Bo niby na co mają ściągać? Smartfonów w Polsce wciąż jest mało, a jak wynika z badań TNS, ci którzy mają takie urządzenie nie zawsze są tego świadomi. Smartfona ma 31 proc. Polaków, ale 13 proc. nie wie, że to smartfon. Komórka to komórka, ot co.

 

Żeby rynek aplikacji w Polsce ruszył co leży w interesie banków, telekomów, w ogóle handlu i usług, a także klientów, potrzeba jest duża akcja informacyjna i edukacyjna. Tu ukłon w stronę Citi Handlowego, który zaczyna instalować w oddziałach standy z pokazowymi smartfonami z zainstalowanymi aplikacjami Citi Mobile, które mają oswajać z nimi klientów, pokazywać i uczyć nowej usługi.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Ilu Polaków płaci komórką?