W listopadzie deficyt obrotów handlowych sięgnął aż 512 mln EUR, co oznacza powiększenie różnicy między importem a eksportem o blisko 200 mln EUR w porównaniu z listopadem — podał Narodowy Bank Polski. Zdaniem ekonomistów, może to wskazywać na stopniowy wzrost zagranicznych zakupów inwestycyjnych.
— Zwłaszcza że w IV kwartale rosła dynamika inwestycji, a słabł popyt konsumpcyjny — zauważa Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.
Bilans obrotów bieżących zanotował tymczasem nadwyżkę. W listopadzie sięgnęła ona 31 mln EUR (wobec deficytu 66 mln EUR miesiąc wcześniej).
— Różnicę w obu saldach łatwo wytłumaczyć tym, że saldo transferów bieżących, głównie dzięki napływowi funduszy z Unii, wyniosło aż 666 mln EUR — dodaje Grzegorz Maliszewski.