Import używanych aut może spowolnić CFM

Marcin Bołtryk
11-07-2018, 22:00

Spadające ceny samochodów cieszą Kowalskiego, ale są wyzwaniem dla branży

Utrzymujący się przez ostatnie miesiące mocny złoty sprzyja importowi używanych samochodów z zagranicy. Ich ceny stały się bardziej przystępne dla polskich kierowców. I jak to w życiu bywa, gdy jedni się cieszą (kierowcy), inni (branża CFM — Car Fleet Management) się martwią. Sytuacja ta powoduje bowiem spadek wartości używanych aut na naszym rynku.

KŁOPOT:
Zobacz więcej

KŁOPOT:

Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, może się okazać, że firmy CFM nie będą mogły odsprzedać pokontraktowego pojazdu w cenie, która wynikałaby z wcześniejszej prognozy, na podstawie której wyliczono czynsz najmu — mówi Leszek Pomorski, prezes Alphabet Polska.najmu — mówi Leszek Pomorski, prezes Alphabet Polska. Fot. ARC

Niskie ceny

Zgodnie z danymi Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku import używanych samochodów osobowych i dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony wyniósł ponad 413 tys. sztuk, czyli o 9,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie (na koniec maja 2018 r.), import w ciągu ostatnich 12 miesięcy osiągnął blisko 972 tys. pojazdów. Samar prognozuje, że jeśli takie tempo wzrostu się utrzyma, to roczny poziom napływu używanych aut z zagranicy może znów przekroczyć barierę jednego miliona sztuk. Oznaczałoby to jeden z najwyższych wyników od połowy zeszłej dekady. Zwiększona podaż samochodów używanych oznacza przede wszystkim niższe ceny i większą konkurencję na rynku. Są to niewątpliwie dobre wieści dla kupujących oraz nieco gorsze dla firm specjalizujących się w wynajmie długoterminowym samochodów — mówi Leszek Pomorski, prezes Alphabet Polska.

Dzieje się tak, ponieważ jednym z kluczowych elementów dla biznesu CFM, obok samych usług wynajmu samochodów, jest ich późniejsza odsprzedaż już po zakończeniu kontraktu.

Mechanizm kalkulacji rat przez firmy CFM opiera się na staraniach o możliwie jak najbardziej precyzyjne szacowanie wartości rezydualnych wynajmowanych przez siebie pojazdów. Co dokładnie to oznacza?

— Aby określić koszt wynajmu auta, od ceny nowego pojazdu odejmowana jest jego przewidywana wartość w momencie za kończenia kontraktu, a różnica stanowi podstawę do określenia miesięcznych rat. Jeśli warunki rynkowe ulegają zmianie, to może okazać się, że wartość auta po kontrakcie będzie odbiegać od tej, jaka została pierwotnie założona na potrzeby kalkulacji. Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku, może to oznaczać brak możliwości odsprzedaży takiego używanego pojazdu w cenie, która wynikałaby z wcześniejszej prognozy — tłumaczy Leszek Pomorski.

Rekalkulacja kontraktu

Narastaniu tego rozstrzału, poza zwiększonym napływem używanych pojazdów z zagranicy, sprzyja także widoczne przeszacowanie wartości aut przez Eurotax, na którego danych opiera swoje wyliczenia wielu rynkowych graczy.

— Niewątpliwie sytuacja ta wpływa na warunki, w jakich funkcjonuje obecnie polska branża CFM. Różnice w cenach aut używanych są szczególnie widoczne, jeśli porównamy je z optymistycznymi prognozami Eurotaksu. Dotyczy to w szczególności rocznych pojazdów, a co za tym idzie, także aut w wynajmie, których sprzedaż miała nastąpić po krótkim, 24-miesięcznym kontrakcie — dodaje Leszek Pomorski.

Korzystnym rozwiązaniem tej sytuacji mogą się więc okazać rekalkulacje istniejących kontraktów przez firmy CFM bądź też zachęcanie klientów do wydłużania okresu wynajmu na kolejne lata. W jaki sposób dostawcy usług wynajmu mogą jeszcze reagować i jakie będzie to miało skutki dla klientów?

— Kluczowy czynnik z punktu widzenia klientów to uczciwe podejście firm CFM do warunków, na podstawie których została podjęta współpraca w zakresie wynajmu samochodów. Przykładowo, jeśli wydłużenie umowy na auto w 24-miesięcznym kontrakcie będzie stanowiło atrakcyjną ofertę dla danego klienta, to na takim rozwiązaniu mogą skorzystać równocześnie dwie strony. Jednocześnie nie wyobrażam sobie sytuacji, w której presja osiągania dobrych wyników miałaby się odbijać na klientach. Należy pamiętać o tym, że otoczenie rynkowe zawsze będzie charakteryzowało się zmiennością i na niektóre uwarunkowania nigdy nie będziemy mieć wpływu. To na dostawcy CFM leży odpowiedzialność za zaplanowanie i zabezpieczenie odpowiednich rezerw finansowych w celu minimalizowania skutków tego typu sytuacji — podsumowuje Leszek Pomorski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Import używanych aut może spowolnić CFM