Importu aut nie można zatrzymać

opublikowano: 24-09-2020, 22:00

Podwyżka akcyzy na sprowadzane auta to zły pomysł. Nie odmłodzi polskiego parku, a zaszkodzi warsztatom — uważa branża automotive.

Rząd rozważa podniesienie akcyzy na samochody używane. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale znany jest cel. Regulacja ma sprawić, by takich aut nie opłacało się sprowadzać. Zdaniem Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM) to zły pomysł.

— Skutkiem zmiany akcyzy będzie to, że pojazdy dotychczas poruszające się po naszych drogach będą dłużej eksploatowane ze wszelkimi konsekwencjami ich stanu. Import pojazdów używanych spadnie, co przełoży się na zmniejszenie wpływów do budżetu. Ucierpią też tysiące osób zajmujących się ich importem. Nie wolno także zapominać, że obecny park samochodowy daje pracę ponad 145 tys. mechaników i innych specjalistów. Z usług niezależnych warsztatów motoryzacyjnych korzysta 90 proc. kierowców z blisko 18 mln pojazdów jeżdżących po naszych drogach. Dobra kondycja warsztatów gwarantuje ciągłość funkcjonowania całego łańcucha produkcji i dystrybucji części motoryzacyjnych, zatrudniającego łącznie prawie 190 tys. osób. Ograniczenie rynku samochodów używanych mocno uderzy w cały segment — mówi Alfred Franke, prezes SDCM.

Rząd zapewne zamierza powrócić do regulacji opracowywanej za poprzedniej kadencji parlamentu, a więc do projektu, który w 2016 r. zelektryzował nie tylko branżę motoryzacyjną, ale też opinię publiczną. Uzależniał on stawkę akcyzy od normy czystości spalin oraz pojemności silnika. Tak wyliczona kwota akcyzy miała być obniżana zgodnie ze współczynnikiem deprecjacji rosnącym wraz z wiekiem pojazdu. Ostatecznie, z różnych powodów, projekt upadł. Z doniesień medialnych wynika, że w rządzie nie ma w tej sprawie konsensu. Andrzej Duch, przewodniczący Ogólnopolskiej Komisji Rzemiosł Motoryzacyjnych Związku Rzemiosła Polskiego, także podkreśla, że wyższa akcyza uderzy w kilkadziesiąt tysięcy zakładów motoryzacyjnych zatrudniających kilkaset tysięcy pracowników.

— Oczywiście, że najstarsze pojazdy zatruwające środowisko powinny być eliminowane z rynku europejskiego, jednak zwiększona akcyza mocno ograniczy pracę zakładów motoryzacyjnych, przyczyniając się do likwidacji tysięcy miejsc pracy. Spowoduje także likwidację wielu z nich, a przecież wnoszą one ogromny wkład w tworzenie budżetu — mówi Andrzej Duch.

SDCM jest przeciwko sprowadzaniu pojazdów niesprawnych technicznie i zagrażających bezpieczeństwu czy też środowisku naturalnemu.

— Ich eliminacja powinna jednak być skutkiem rzetelnych badań technicznych przy rejestracji, a nie na drodze obciążeń fiskalnych — mówi Alfred Franke.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane