Indeksy świecą na czerwono

GRA
opublikowano: 2010-04-07 11:06

Warszawskie indeksy są w środę na lekkich minusach. Tanieją i blue-chipy, i średniaki. Rynek jest zaskoczony fiaskiem współpracy Midasa z Magną Polonia.

Liderem sesji są Kable. Ich notowania zyskują 10 proc., ale należy pamiętać, że spółka należy do mało płynnych. Wolumen obrotu jest rano na poziomie poniżej 100 akcji.

Dobrze zachowuje się dziś Polskie Jadło. Rośnie o 5 proc., podczas gdy wczoraj potaniało o ponad 2 proc. Wczoraj inwestorów zaniepokoiły wieści o tym, że głównemu akcjonariuszowi – Janowi Kościuszce – „pękły” lewary (tzn. bank sprzedał część akcji, które były zabezpieczeniem kredytu zaciągniętego przez Kościuszkę). Dziś uspokoiły ich obietnice biznesmena, że więcej takich transakcji sprzedaży już nie będzie.

Ponad 12 proc. traci likwidowany Swarzędz. Należy jednak pamiętać, że ulubieniec spekulantów, tzw. groszówka, znany jest jednak ze znaczących wahań kursu.

Kiepsko zachowują się też notowania EMC Instytutu Medycznego. Tracą prawie 6 proc. Kursowi nie pomogły informacje podane wczoraj przez PAP. Agencja podała, że spółka, prowadząca sieć szpitali, ma w planach akwizycje, które chce sfinansować długiem lub emisją akcji. Na celowniku ma cztery prywatyzowane uzdrowiska, a także kilka przychodni i szpitali.

Zaskoczeni mogą się czuć akcjonariusze NFI Midas (-0,6 proc.) i NFI Magna Polonia (+0,9 proc). Dziś rano Midas ogłosił bowiem, że jego rada nadzorcza nie zgodziła się na połączenie CenterNetu (spółka zależna Midasa, kontrolowanego przez Romana Karkosika) z Mediatelem (spółka Magny tanieje o 0,3 proc.). Planowaną transakcję strony ogłosiły z fanfarami w połowie marca, a kursy zareagowały wtedy mocną zwyżką. Zapłata za CenterNet miała nastąpić akcjami Mediatela. Teraz okazuje się, że nic z tego.

Rośnie AmRest (+1,9 proc.), nad którym pochyliły się „Parkiet” i „Rzeczpospolita”. Dzienniki spekulują na temat możliwej emisji akcji i wejściu nowego, dużego inwestora. Kto mógłby nim zostać? Na ten temat nie ma żadnych informacji. Gazety przypominają, że zarząd AmRestu ma prawo podwyższyć kapitał o 10,6 mln akcji w ramach kapitału docelowego. Te papiery stanowią 75 proc. obecnego kapitału spółki. Obecnie w akcjonariacie restauracyjnej spółki dominują fundusze, z dominującą rolą BZ WBK AIB AM (25 proc. papierów). 

Na plusie jest też inna gastronomiczna spółka – łódzki Sfinks (+2,2 proc.). Najwyraźniej nie szkodzi jej informacja, że części jej akcji pozbył się znany biznesmen Sylwester Cacek. Sprzedał prawie 5 proc. papierów firmy i ma teraz 28,3 proc. głosów.