Indeksy znów rosną

Marek Druś
opublikowano: 2005-01-07 00:00

Na europejskie giełdy powróciły wzrosty. Nie przeszkodziły w tym niezbyt dobre dane makro dotyczące gospodarki Eurolandu oraz większa niż oczekiwano liczba nowych bezrobotnych w USA. W Europie poprawa nastrojów wiązała się także z dalszym wzrostem wartości dolara wobec euro.

Komisja Europejska poinformowała, że w grudniu w strefie euro nieoczekiwanie spadł wskaźnik nastrojów biznesu. Nie wpłynęło to jednak na sytuację na rynkach akcji, podobnie jak wiadomość o największym od marca 2002 r. wzroście liczby nowych bezrobotnych w USA.

Inwestorzy europejscy kupowali przede wszystkim akcje spółek branży motoryzacyjnej. Popyt wywołała wypowiedź prezesa Volkswagena, który potwierdził, że największy europejski producent aut zrealizował prognozę wyników w 2004 r. Dodatkowo popytowi sprzyjała przekazana przez Renault wiadomość o wzroście sprzedaży aut w ubiegłym roku. Drugi co do wielkości francuski producent aut zapowiedział jednocześnie, że utrzyma w tym roku obecny udział w rynku zachodnioeuropejskim.

Na giełdzie w Amsterdamie kurs ABN Amro osiągnął najwyższą wartość od dwóch lat. To skutek pogłosek o możliwej ofercie przejęcia tego największego holenderskiego banku. Miałby ją złożyć Royal Bank of Scotland.

Amerykańskie giełdy zaczęły sesje od wzrostów mimo niezbyt dobrych danych z rynku pracy. Inwestorów skusiły niskie ceny akcji. Dow Jones spadał przez sześć kolejnych notowań, co nie zdarzyło mu się od lipca 2002 r. Nasdaq zaliczył cztery zniżki z rzędu. Tak kiepskiej serii nie notował od sierpnia ubiegłego roku.