Inflacja w grudniu niższa od prognoz. Są nowe dane GUS

Aleksander Żuławnik
opublikowano: 2025-12-31 10:02

Inflacja w grudniu wyniosła 2,4 proc. w skali roku - wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Analitycy ankietowani przez PAP Biznes oczekiwali, że nie zmieni się ona względem listopada i pozostanie na poziomie 2,5 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W ujęciu miesięcznym, zgodnie z rynkowymi prognozami, inflacja wyniosła w grudniu 0,0 proc. W listopadzie odnotowano wzrost wskaźnika cen konsumenckich o 0,1 proc. miesiąc do miesiąca.

Ze wstępnych danych GUS wynika, że ceny żywności w grudniu wzrosły o 2,4 proc. rok do roku i nie zmieniły się miesiąc do miesiąca. Ceny nośników energii wzrosły o 2,8 proc. w ujęciu rocznym i nie zmieniły się w ujęciu miesięcznym, zaś ceny paliw spadły o 3,1 proc. rok do roku i o 0,9 proc. miesiąc do miesiąca.

Pełne dane o inflacji CPI w grudniu 2025 r. GUS opublikuje 15 stycznia. Cel inflacyjny NBP to 2,5 proc. w skali roku z możliwym odchyleniem o 1 punkt procentowy zarówno w górę, jak i w dół.

Analitycy: kończymy rok poniżej celu NBP

Zdaniem analityków Pekao wstępny odczyt inflacji konsumenckiej za grudzień sugeruje, że inflacja bazowa bazowa ustabilizowała się na poziomie ok. 2,7–2,8 proc.

"Potencjał do dalszej dezinflacji jeszcze jest - ale to już temat na przyszły rok" - stwierdzili w swoim komentarzu w mediach społecznościowych.

Również ekonomiści mBanku oceniają, że struktura przedstawiona przez GUS sugeruje "lekkie podniesienie się" inflacji bazowej.

Eksperci z ING Banku Śląskiego zwracają z kolei uwagę, że w 2026 roku możliwe będą trzy cięcia stóp do 3,25 proc.

"Naszym zdaniem RPP niedowierza, że dezinflacja jest trwała i te dane są ważnym 'reality check'. Obniżka może być rozważana na styczniowym posiedzeniu" - napisali na platformie X.

Minister finansów podkreślił, że 2025 rok kończy się z "naprawdę niską inflacją".

"2,4 proc. za grudzień to odczyt poniżej celu inflacyjnego NBP i poniżej oczekiwań analityków. Wynagrodzenia rosną, inflacja spada - rośnie siła nabywcza pensji Polaków" - wyliczał Andrzej Domański.