Informacja daje przewagę

Materiał Partnera
opublikowano: 07-04-2016, 13:19

Posiadanie aktywów lub pasywów w obcej walucie w bilansie przedsiębiorstw, szczególnie tych z sektora MSP, to nie tylko ryzyko związane ze zmieniającymi się kursami tych walut, ale również potencjalne zagrożenie dla płynności finansowej firmy. Na szczęście nowoczesne narzędzia finansowe i transakcyjne dostarczają rozwiązań, które pozwalają ograniczyć ryzyko. Wielka w tym zasługa szybkiej i wiarygodnej informacji.

 

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w roku 2015 wartość polskiego eksportu wynosiła 747 248,2 mln zł, a importu 731 719,6 mln zł. Każda współpraca handlowa z zagranicznym kontrahentem wiąże się z koniecznością zakupu lub sprzedaży waluty, co wprowadza dodatkowy element ryzyka do relacji biznesowych. W ubiegłym roku polskie firmy prowadzące handel zagraniczny (przeważająca ich liczba to małe i średnie przedsiębiorstwa) najczęściej rozliczały się – co nie jest żadnym zaskoczeniem – w euro (eksport – 178 710,3 mln EUR; import – 175 031,7 mln EUR). Na drugim miejscu uplasował się dolar amerykański (eksport – 199 378 mln USD; import – 195 249 mln USD). 

Kontrakty realizowane z zagranicznymi partnerami oznaczają często duży prestiż, okazję do zrealizowania korzystnej transakcji, ale również zagrożenia związane przede wszystkim z ryzykiem kursowym. Rynek walutowy cechuje duża zmienność i wpływa na niego bardzo wiele czynników. Analiza napływających z rynku informacji może ułatwić podjęcie decyzji związanych z transakcjami FX.

Analiza wydarzeń rynkowych a handel walutami

Według cyklicznych badań Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) przeprowadzanych co 3 lata dzienny średni obrót na światowym rynku walutowym to 5,3 bln USD. Dla porównania – na polskim rynku walutowym dokonywane są operacje na poziomie 7,5 mln USD dziennie. Niekwestionowanym liderem transakcji FX w skali globu jest dolar amerykański z 87-procentowym udziałem w rynku, chociaż jego rola nie jest już tak duża jak jeszcze kilkadziesiąt lat temu (np. w 2001 roku udział w rynku amerykańskiej waluty wynosił 89,9%). Można stwierdzić, że drugą najpopularniejszą walutę, czyli euro, dzieli od lidera przepaść – waluta wspólnoty europejskiej osiąga udział w rynku na poziomie 33,4%. Trzecie miejsce na rynku walutowym zajmuje japoński jen (23% udziału), jednak to właśnie euro i dolar amerykański najbardziej interesują polskich przedsiębiorców – jak można było się przekonać z danych GUS – a tym samym najpilniej śledzą oni informacje związane właśnie z tymi walutami.

Na kurs walut wpływają nie tylko czynniki makroekonomiczne odzwierciedlające głównie kondycję gospodarki danego kraju, a wyrażające się w takich kwestiach, jak stopy procentowe, inflacja, PKB, bilans handlowy czy stopa bezrobocia, ale również inne czynniki wpływające na waluty (na przykład poprzez sytuację geopolityczną). Każdego dnia do graczy rynku walutowego docierają niezliczone ilości bodźców informacyjnych, a dziesiątki tysięcy analityków w różnych zakątkach globu biorą pod lupę nie tylko dane dotyczące gospodarek różnych państw i rynków finansowych, ale również wydarzeń politycznych. Dzięki analizie tych wszystkich informacji próbują przewidzieć zachowanie rynku FX i prognozują różne prawdopodobne scenariusze kształtowania się kursów walut. Trudno jednak oczekiwać, żeby menedżer zarządzający małą lub nawet średnią firmą mógł poświęcić dużo czasu na zgłębianie ogromnych ilości informacji. Przede wszystkim byłoby to niemożliwe, a po drugie – zupełnie nieefektywne. Co w takiej sytuacji może zrobić przedsiębiorca? 

Gdzie szukać wiarygodnych informacji i analiz?

Prowadzenie działalności gospodarczej w wielu aspektach opiera się na analizowaniu danych i informacji napływających z rynku. Podobnie jest z aktywnością na rynku walutowym. Wybór odpowiedniego momentu transakcji FX może być kluczowy nie tylko ze względu na osiągnięcie jak największej korzyści z tej pojedynczej operacji, ale także na wpływ na kondycję finansową całej firmy, gdy ma się do czynienia z dużym kontraktem. Istotne może być wybranie nie tylko optymalnego dnia transakcji, ale również godziny. Dlatego tak ważne jest podejmowanie szybkich i trafnych decyzji w zakresie wymiany walut, opartych na wiarygodnych prognozach i rzetelnych analizach. 

We współczesnym świecie naturalnym źródłem informacji jest oczywiście internet. Nie brakuje wiarygodnych, wyspecjalizowanych portali finansowych, jak na przykład Puls Biznesu, gdzie można znaleźć wiele ważnych danych i analiz. Warto również zaglądać do witryn zagranicznych jak MarketWatch.com lub do depesz agencyjnych (np. PAP). Ważnym źródłem informacji pozostaje nadal telewizja, szczególnie kanały wyspecjalizowane w rynkach kapitałowych. Można tu wymienić Bloomberg TV lub MSNBC. Bardzo dużym ułatwieniem dla menedżerów małych i średnich firm mogą być także różnego rodzaju internetowe albo mobilne platformy wymiany walut oferowane przez banki i rozszerzone o moduły informacyjne, jak na przykład iPKO Dealer PKO Banku Polskiego, gdzie użytkownik otrzymuje informacje w czasie rzeczywistym z prestiżowego i bardzo wiarygodnego systemu Thomson Reuters. Platforma ta jest szczególnie przydatna tym przedsiębiorcom, którzy regularnie dokonują rozliczeń w walutach obcych. Umożliwia ona zawieranie transakcji wymiany, zarządzanie ryzykiem kursowym oraz lokowanie nadwyżek finansowych. W dokonywaniu tych operacji wsparciem merytorycznym służyć mogą najnowsze informacje i analizy dotyczące ekonomii i finansów (w tym właśnie rynku walutowego, ale także sytuacji na giełdach czy analizy rynkowe poszczególnych sektorów gospodarki). Również na platformie iPKO Dealer, obok newsów z Reutersa, możemy znaleźć analizy i komentarze dostępne także na stronach internetowych Centrum Analiz PKO BP.

Bez względu jednak na to, z jakich źródeł informacji przedsiębiorca będzie korzystał, warto zdawać sobie sprawę, że nawet jeśli analitycy prognozują zmiany kursów walut w określonym okresie, to opierają się na aktualnym stanie rynku, a ten w każdej chwili może się zmienić. Dlatego warto trzymać rękę na pulsie najważniejszych wydarzeń i na podstawie danych samemu również wyciągać wnioski. Informacja to tak naprawdę narzędzie, które może dać przewagę na rynku. Z jakim skutkiem zostanie wykorzystane, to już zależy od konkretnego inwestora.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał Partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Informacja daje przewagę