Rusza Science 2Business, inkubator, który za unijne pieniądze zrealizuje pomysły polskich naukowców.
Jutro startuje Science2Business, inkubator przedsiębiorczości, który będzie pomagał polskim naukowcom. W trzy lata wyda 20 mln zł na wcielanie w życie innowacyjnych pomysłów z biologii, biotechnologii, chemii, energetyki, energii odnawialnej i IT. Pieniądze na rozruch pochodzą z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.
— Czekamy na pomysłodawców z tytułami naukowymi wszystkich stopni. Mile widziani będą też studenci i absolwenci. Chcemy znależć geniuszy — mówi Wojciech Szapiel, dyrektor ds. inwestycji Science2Business.
Eksperci inkubatora będą weryfikować innowacyjność pomysłów.
— Pomożemy autorom przygotować biznesplan, doradzimy prawnie, opracujemy strategię marketingową i prototyp — deklaruje Wojciech Szapiel.
Pomysłodawca może liczyć na wsparcie przez trzy lata.
— W kolejnej fazie wybierzemy projekty z szansami rynkowymi. Zamienimy je w spółki i będziemy dążyć do tego, by były rentowne. W grę wchodzi wsparcie do 200 tys. EUR na przedsięwzięcie — mówi Wojciech Szapiel.
Później dofinansowanie może być większe, bo w działania inkubatora włączą się aniołowie biznesu i inwestorzy venture capital.
— Pieniądze inwestorów chcemy pozyskiwać równolegle z wykorzystaniem pieniędzy unijnych. Zyskiem z pomysłów, które uda się wcielić w życie, wesprzemy następne. W ten sposób zagwarantujemy płynność inkubatora nawet gdy skończą się pieniądze z UE — tłumaczy Wojciech Szapiel.
Inkubator będzie współpracował z Lubelskim Parkiem Naukowo-Technologicznym, Polską Akademią Nauk, Politechniką Warszawską i Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim.
— Nasi eksperci będą służyć wiedzą i doświadczeniem na różnych etapach działalności. Pomożemy też w tworzeniu prototypów wybranych projektów. Liczymy, że skorzystają również nasi doktoranci i studenci — mówi dr Piotr Gawrysiak z Instytutu Informatyki Politechniki Warszawskiej.