Polscy kierowcy od lat narzekają na kiepską jakość dróg, w których wkrótce po budowie czy modernizacji pojawiają się pęknięcia i koleiny. W statystykach dotyczących bezpieczeństwa także wypadamy fatalnie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) stara się jednak poprawić i jakość, i bezpieczeństwo jazdy.

W połowie stycznia 2015 r. wspólnie z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) ogłosi konkurs, w którym naukowcy będą mogli starać się o fundusze na wsparcie badań dotyczących innowacyjnych technologii nawierzchni oraz opracowania nowych metod prognozowania ich trwałości, zarządzania ruchem i bezpieczeństwem na drogach.
— Z efektów programu będą mogli korzystać zarządcy dróg, przedsiębiorcy oraz biura projektowe — informuje Kamil Melcer, rzecznik NCBR. Ci ostatni już zacierają ręce.
— Czekamy na ogłoszenie szczegółowych informacji dotyczących warunków konkursu. Zdecydują one o tym, w jakim zakresie włączymy się do realizacji tego projektu. Pod względem wdrażania rozwiązań innowacyjnych w budownictwie drogowym Polska jest w czołówce krajów europejskich — jednak aby utrzymać ten stan i się rozwijać, konieczne są współpraca nauki z biznesem i fundusze, które realnie pozwolą nam przenosić nowoczesne pomysły ze sfery planów do realizacji — mówi Igor Ruttmar, szef laboratorium badawczegoTPA z grupy Strabaga.
Jego zdaniem, inteligentne drogi — komunikujące się z użytkownikami, bezpieczne, energooszczędne lub zbierające energię i trwałe — nie są już tylko wizją przyszłości.