- Najpierw BGK sprzedawał euro i kupował polskie obligacje, a później dołączył do tego NBP, sprzedając wspólną walutę. Złoty umocnił się z 4,51 do 4,40 zł. Nasza waluta znacząco przereagowała ostatni spadek kursu EUR/USD i osłabienie innych walut regionu, więc interwencja pozwoliła wyrównać to niedoszacowanie – mówi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku.
O godz. 15.55 kurs euro wynosił 4,4046 zł, dolara 3,2588 zł, a franka 3,6056 zł.

fot. Bloomberg
None