Czy przejęcie InventionBio jest pewne i jakie będą z tego korzyści?
Marcin Pawlikowski: Planujemy sfinalizować przejęcie do końca roku. Proces jest bardzo zaawansowany. Korzyści będą ogromne – cała technologia, dotycząca biorafinacji kaskadowej, cała działka związana z biotechnologią funkcjonuje w InventionBio. Spółka ta ma dużą wartość i pozwoli na skokowe zwiększenie wartości grupy Boruty-Zachem.
Proszę o podanie stanu rozmów z Perdue.
Marcin Łukaszewicz: Jesteśmy w stałym kontakcie z amerykańską firmą. Dostaliśmy materiały, na których prowadzimy badania laboratoryjne oraz testujemy, czy mają sens w skali przemysłowej. Mamy kilka rozwiązań, które wydają się obiecujące.
Czy preferujecie sprzedaż licencji, technologii, czy joint venture z Perdue?
MP: Skłaniamy się ku licencji. Ciekawym wyzwaniem byłoby joint venture, ale zakładamy, że poza granicami Polski będziemy sprzedawać licencje.
Dlaczego tak niewiele jest informacji o szwajcarskim funduszu Elbrus Capital Management?
MP: Wydaje mi się, że jest wiele funduszy inwestycyjnych zamkniętych, o których nie można znaleźć wiele informacji. Ale o nie pytanie do nas.
Kiedy przejdziecie na główny parkiet GPW?
MP: Nie wszystko zależy od nas, bo np. prospekt emisyjny musi być zatwierdzony przez KNF. Najbardziej realny termin to końcówka I kwartału 2021 r.
Czy planujecie reverse split, a może skup akcji własnych?
MP: Nie ma planów, związanych z podniesieniem wartości nominalnej akcji. Skupu akcji własnych nie przewidujemy w najbliższym czasie, podobnie jak dywidendy. Jesteśmy na etapie dynamicznego rozwoju i inwestycji w rozliczne projekty.
Czy firma wierzy w wizję wzrostu kapitalizacji do 1 mld USD i w jakim horyzoncie?
MP: Wierzymy we wzrost kapitalizacji. Proces ten zajmie kilka lat. Krok po kroku wartość będzie wzrastała i trzeba pamiętać o tym, że od początku roku spółka urosła około czterokrotnie. Strategia, którą ogłosiliśmy, wyznacza drogę do celu.