Jago przejmie od Heli działalność dystrybucyjną, za którą zapłaci własnymi akcjami. Skieruje do właściciela Heli, Stefana Makaruka, emisję 1 mln papierów po cenie emisyjnej 3 zł.
- Biznes dystrybucyjny Heli generuje 20 mln zł przychodów rocznie. Zostanie przyłączony do struktur Jago i wzmocni naszą pozycję na cennym rynku warszawskim – mówi Sylwester Wojtaczka, członek zarządu Jago.
Jago prowadzi rozmowy w sprawie kolejnych przejęć, ale przyznaje, że są trudne.
- Kryzys nie sprzyja takim transakcjom – podkreśla Sylwester Wojtaczka.
Jednocześnie Jago przygotowuje się do fuzji z giełdowym Stormmem (firma inwestycyjna należąca – podobnie jak Jago – do grupy firm kontrolowanych przez Elżbietę Sjoeblom i Krzysztofa Kosiorka-Sobolewskiego).
- Do końca stycznia biegły skończy badanie planu połączenia. Niewykluczone,
że parytet wymiany akcji zmieni się, ale tylko kosmetycznie. Na przełomie lutego
i marca odbędą się z kolei walne zgromadzenia Stormmu i Jago, które zajmą się
zatwierdzeniem fuzji – zapowiada Sylwester Wojtaczka.