Inwestor jest gotów zrezygnować z transzy skierowanej do niego. Prospekt czeka na zatwierdzenie już siedem miesięcy.
Prospekt emisyjny Polnej, producenta automatyki przemysłowej, trafił do Komisji Nadzoru Finansowego w październiku. Jan Zakonek, który w marcu zasiadł w fotelu prezesa, jako swój priorytet wymienił jak najszybsze doprowadzenie do emisji. Sęk w tym, że prospekt obejmuje różne emisje, w tym jedną z prawem poboru (1,66 mln sztuk) dla dotychczasowych akcjonariuszy i transzę bez prawa poboru dla firmy Multico, kontrolowanej przez Zbigniewa Jakubasa (300 tys.), uznanego za inwestora strategicznego Polnej. Wszystko po jednej cenie nominalnej 3,8 zł.
— Moi prawnicy od razu twierdzili, że tych emisji nie należy łączyć w jedno, ale ówczesny zarząd i doradzające mu biuro maklerskie postanowiły włożyć wszystko do jednego wora. To był błąd. Komisja nie ma uwag merytorycznych, ale kwestionuje drogę przeprowadzenia tych emisji — mówi Zbigniew Jakubas.
Twierdzi, że chce sprawę jak najszybciej wyjaśnić.
— Myślę, że potrwa to najwyżej miesiąc — zapowiada inwestor.
Dla dobra spółki Zbigniew Jakubas jest gotów wycofać się z emisji skierowanej do niego, aby nie blokować prospektu. Decyzję w tej sprawie może podjąć nawet w tym tygodniu. Prawnicy inwestora sugerują, że emisja bez prawa poboru powinna zostać zrealizowana poza prospektem — na zasadzie kapitału docelowego. Czy Zbigniew Jakubas z tego skorzysta?
— Chyba nie. Chciałem zasilić Polną kapitałowo w ubiegłym roku. Teraz spółce nie jest to już tak potrzebne, wyszła na prostą i nieźle zarabia — tłumaczy inwestor.
W 2007 r. Polna miała 5,5 mln zł zysku, dwa razy więcej, niż planowała. W pierwszym kwartale zwiększyła sprzedaż o blisko 7 proc. — do 8,82, ale zysk spadł o 45 proc. — do 727 tys. zł. Operacyjnie było podobnie, ale wynik sprzed roku został poprawiony przez zdarzenia księgowe, m.in. umorzenie kar na rzecz miasta.
— Polna jest w dobrej kondycji. W tym roku znów zarobi kilka milionów — twierdzi Zbigniew Jakubas.
Pieniądze z emisji — 6,3 mln zł — są potrzebne spółce na odnowienie parku maszynowego. Na razie robi to, posiłkując się leasingiem i kredytami.