JELFA NIE CHCE ODDAĆ PREZESA

Artur Niewrzędowski
opublikowano: 14-07-1999, 00:00

JELFA NIE CHCE ODDAĆ PREZESA

Kolejne rozgrywki personalne mogą zdestabilizować giełdową spółkę

CZARNE CHMURY: Wszystko wskazuje na to, że Franciszek Przybylski, prezes Jelfy, stał się przedmiotem przedwyborczych rozgrywek personalnych. fot.ARC

Od kilku miesięcy dwaj członkowie rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego Jelfa próbują doprowadzić do odwołania Franciszka Przybylskiego, prezesa zarządu. Na jego miejsce lansują Zbigniewa Nowika, nie znanego ani załodze, ani branży.

W najbliższy czwartek w warszawskim hotelu Marriott zbierze się rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Farmaceutycznego Jelfa, notowanego na GPW. Przedstawiciele akcjonariuszy, na wniosek Krzysztofa Mastalerza, reprezentującego Skarb Państwa, będą po raz kolejny dyskutować kwestię odwołania Franciszka Przybylskiego, prezesa zarządu Jelfy oraz członków zarządu.

— Nie mogę udzielić żadnej informacji, ponieważ nie chcę identyfikować się z którąkolwiek ze stron — powiedział Ferdynand Morski, przewodniczący rady nadzorczej Jelfy, po czym wyłączył telefon.

Krzysztof Brdyś, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Jelfy, reprezentujący PZU, twierdzi, że nie zostały mu przedstawione merytoryczne przesłanki, przemawiające za odwołaniem prezesa.

— Na czwartkowym posiedzeniu rady nadzorczej będziemy starali się rozwiązać konflikt, jaki powstał w Jelfie. Jeden z członków rady zgłosił projekt odwołania prezesa zarządu spółki. Jednak formalnego wniosku dotychczas nie złożył — mówi Krzysztof Brdyś.

Załoga za prezesem

Wczoraj załoga Jelfy, za pośrednictwem związków zawodowych, wysłała do Emila Wąsacza, ministra skarbu, petycję, w której domaga się podjęcia przez resort kroków umożliwiających zakończenie destabilizujących działań ze strony członków rady — Krzysztofa Mastalerza i Ferdynanda Morskiego.

— Dziwi nas zachowanie członków rady. Szkodzą tylko przedsiębiorstwu, destabilizując jego struktury. Prezes Przybylski to dobry fachowiec. Będziemy o niego walczyć — zapewnia Eugeniusz Musiał, przewodniczący OPZZ w Jelfie.

Dla przedstawicieli pracowników postępowanie rady jest niezrozumiałe, ponieważ akcjonariusze na czerwcowym WZA udzielili zarządowi pokwitowania za 1998 rok, po czym na kolejnym posiedzeniu podjęto próbę jego odwołania.

Rada niezgody

Wybrana przed kilkoma tygodniami rada nadzorcza Jelfy na lata 1999-2001 liczy ośmiu członków: cztery osoby reprezentują Skarb Państwa, po dwie mają PZU i pracownicy.

Próba odwołania prezesa i zarządu nie powiodła się dotychczas z powodu braku jednomyślności wśród przedstawicieli SP.

Według nie potwierdzonych informacji, stanowisko prezesa Jelfy ma objąć Zbigniew Nowik, który nie jest znany ani załodze, ani zarządowi Jelfy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Niewrzędowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / JELFA NIE CHCE ODDAĆ PREZESA