Jerzy Starak kupuje na potęgę

Alina Treptow
28-09-2011, 00:00

Biznesmen dostał wyłączność na Polfę. Jeśli ją kupi, będzie to czwarte przejęcie w tym roku. Ale łatwo nie będzie.

Jerzy Starak, jeden z najbogatszych Polaków, jest coraz bliżej kolejnego przejęcia. W nocy z poniedziałku na wtorek kontrolowana przez niego Polpharma otrzymała wyłączność negocjacyjną na zakup Polfy Warszawa. Z rozgrywki odpadł Actavis. Cena przekroczyła 800 mln zł, a niektóre źródła podają, że może sięgać 1 mld zł.

— Obie oferty były zadowalające, ale to Polpharma złożyła wyższą. W ciągu kilku tygodni chcemy zakończyć rozmowy, aby do końca roku pieniądze wpłynęły na konto — potwierdza Artur Woźniak, prezes Polskiego Holdingu Farmaceutycznego (PHF), właściciela Polfy Warszawa.

Według rynkowych plotek na szybkim zamknięciu procesu prywatyzacyjnego zależy Janowi Buremu, wiceministrowi skarbu, który za niego odpowiada. Wpływ do budżetu prawie 1 mld zł będzie sporym sukcesem zarówno dla wiceministra, jak i całego rządu. Jednak aby tak się stało, Polpharma musi przejść przez kolejne negocjacje, m.in. ze związkami zawodowymi.

— Rozmowy mogą być dość trudne. Związki postulują, by Polfa pozostała w rękach państwa jako narodowy producent leków — zauważa Agnieszka Skonieczna, analityczka firmy badawczej PMR. Przypomina, że PHF już raz próbował sprzedać Polfę i wtedy odrzucił oferty zarówno Adamedu, jak i Polpharmy. Scenariusz może się więc powtórzyć. — Bierzemy taką opcję pod uwagę. W takim przypadku wrócimy do negocjacji z Adamedem i Actavisem, które również były na krótkiej liście — mówi Artur Woźniak.

To nie koniec przeszkód przed największym polskim producentem leków. Nawet jeśli PHF dogada się ze Starakiem, zostaje jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

— Polpharma prawdopodobnie będzie musiała uzyskać warunkową zgodę UOKiK w związku z uzyskaniem dominującej pozycji w segmencie leków kardiologicznych —mówi Agnieszka Skonieczna. Z wcześniejszych informacji wynikało, że aż 29 proc. produktów Polfy konkuruje z produktami starogardzkiego producenta leków. Krzysztof Brendt, prezes Polfy Warszawa, uspokaja.

— Są to dwa-trzy produkty. Być może UOKiK zmusi spółkę do sprzedaży któregoś z leków, ale ostateczny bilans powinien być dodatni — mówi Krzysztof Brendt. Wśród atutów Polpharmy wymienia doświadczenie w akwizycjach i znajomość polskiego rynku. 2011 r. był szczególnie intensywny pod kątem przejęć. Jerzy Starak kupił turecką spółkę Cenovapharma, kazachski Chimpharm i od przedwczoraj jest właścicielem Bio-Active, spółki specjalizującej się w produkcji herbat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jerzy Starak kupuje na potęgę