Właściciele wrocławskiej spółki SerwisPrawa.pl, korzystając z zaplecza kilku własnych portali internetowych o tematyce prawnej, finansowej i biznesowej, postanowili pójść o krok dalej. Opracowali system informatyczny przeznaczony do zarządzania kancelarią prawną online — NeoKancelaria ma z jednej strony porządkować procesy i komunikację wewnątrz kancelarii, z drugiej ułatwić kontakt z klientem.
![PRAWNIK W SIECI: Z czasem również prawnicy będą musieli częściej kontaktować się z klientem online, wymusi to na nich rynek i sami klienci – twierdzi Sebastian Kondracki, wiceprezes spółki SerwisPrawa.pl. [FOT. ARC] PRAWNIK W SIECI: Z czasem również prawnicy będą musieli częściej kontaktować się z klientem online, wymusi to na nich rynek i sami klienci – twierdzi Sebastian Kondracki, wiceprezes spółki SerwisPrawa.pl. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/474aa2db-4226-43f0-a2d9-9966fefd5a2b/0ef72aaf-0c7c-5342-b265-b72cc97e00cb_w_830.jpg)
E-narzędzia dla prawników
— Na rynku działamy od 2006 r. Zaczynaliśmy od internetowych serwisów prawnych skierowanych głównie do przedsiębiorców. Z czasem jednak zaczęliśmy dostrzegać nowe potrzeby użytkowników internetu. Ludzie są już bardzo świadomi możliwości, jakie daje sieć, potrafią wyszukiwać informacje i samodzielnie porównują oferty, w tym usługi kancelarii prawnych. Coraz częściej chcą też od razu, korzystając z pośrednictwa internetu, realizować je. Postanowiliśmy to wykorzystać dla rozwoju naszej firmy. Stworzyliśmy NeoKancelarię, czyli e-usługę łączącą mikro-, małych i średnich przedsiębiorców oraz klientów indywidualnych z prawnikami. Na budowę systemu otrzymaliśmy ok. 1,5 mln zł, to inwestycja funduszu Helix Ventures Partners — opowiada Sebastian Kondracki, wiceprezes spółki SerwisPrawa.pl. Obecny na rynku od półtora roku projekt był realizowany wspólnie z Jarosławem Olejarzem, prezesem SerwisuPrawa.pl.
Obecnie korzysta z niego kilkuset prawników z kilkudziesięciu kancelarii w kraju.
— Virtual law firms, czyli kancelarie prawne online, od lat działają z powodzeniem np. w Stanach Zjednoczonych. Świadczą i realizują usługi prawne w sposób całkowicie elektroniczny. U nas jeszcze nie łatwo przekonać prawników do nowych form pracy, ale niebawem będzie się to zmieniać, bo do zawodu cały czas napływają młodzi aplikanci, którzy internet traktują jako narzędzie, ale też środowisko pracy — dodaje Sebastian Kondracki.
Klient obsłużony wirtualnie
NeoKancelaria pozwala na zarządzanie prowadzonymi sprawami, monitorowanie terminowego wykonywania zadań, prowadzenie i przechowywanie dokumentacji w firmie, tworzenie szablonów dokumentów lub korzystanie ze sporządzonych przez SerwisPrawa.pl. Tak jak podobne systemy biurowe, umożliwia również komunikację wewnętrzną i e-mailową, posiada systemy przypomnień, bazę kontaktów, kalendarz czy możliwość tworzenia profili użytkowników i nadawania im uprawnień na różnych poziomach, ale — jak twierdzą jego autorzy — jest dostosowany do potrzeb prawników. Narzędzie ma dodatkowo ułatwiać proces rozliczeń z klientami. Wgląd do systemu mogą mieć również klienci, hasło do ich panelu otrzymają od kancelarii. Zyskają wtedy łatwy sposób komunikacji z prawnikiem oraz możliwość bieżącej kontroli postępu ich sprawy.
— Prawnicy często korzystają już z elektronicznych systemów informacji prawnych, co zdecydowanie spopularyzowało w środowisku używanie tabletów i internetu mobilnego. Nadal jednak mają wiele oporów przez sięgnięciem po analityczne systemy informatyczne. To będzie się jednak z czasem musiało zmienić, presję będą wywierać na nich klienci — zaznacza Sebastian Kondracki. Usługi NeoKancelarii są sprzedawane w modelu SaaS. Kancelarie płacą abonament w wysokości uzależnionej od ilości korzystających z narzędzia prawników.
Dokumentacja z internetu
Dodatkowo spółka SerwisPrawa.pl postanowiła zaoferować kancelariom usługę marketingu kontekstowego w obrębie prowadzonych przez nią portali. Zamieszcza na nich wizytówki prawników ze wskazaniem ich specjalizacji.
— Prowadzimy też moduł porad prawnych online. Umożliwiamy czytelnikom wysłanie zapytania i rozsyłamy je do prawników zajmujących się daną dziedziną prawa. Po zarezerwowaniu zlecenia, sami kontaktują się już z klientami i ustalają warunku współpracy. Pomocy prawnej przez internet poszukują głównie przedsiębiorcy działający w sieci (programiści, graficy, właściciele e-biznesów) oraz osoby fizyczne, które oczekują poufności — wylicza Sebastian Kondracki. Zapowiada też, że jego firma przygotowuje kolejny projekt, skierowany głównie do mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Planuje uruchomić nową witrynę z automatycznym generatorem dokumentów — będzie można pobrać z niej m.in. umowy sprzedaży, wynajmu, wezwania do zapłaty, druki niezbędne przy zakładaniu spółki, a także umowy o pracę, dzieło, zlecenia. Jednak szczegółów przedsięwzięcia nie chce jeszcze ujawniać.