Karuzele do cofnięcia

opublikowano: 11-11-2019, 22:00

Podatnicy mogą zwracać się do fiskusa o ponowne zbadanie ich udziałów w oszustwach VAT. Unijny trybunał wymaga rzetelnej analizy dowodów, a z tym bywa różnie

Mija miesiąc od chwili, gdy podatnicy uzyskali podstawy do ubiegania się o wznowienie przez fiskusa zakończonych już wobec nich postępowań, jeżeli prowadzono je z wykorzystaniem dowodów, których nie dane im było poznać, a stały się one podstawą do wydania określonych decyzji. Dotyczy to także spraw, które trafiły już do sądów administracyjnych. To ważne szczególnie dla firm i osób, którym zarzucono udział — świadomy lub nie — w tzw. karuzelach VAT. Drogę do ponownego „otwarcia spraw” utorowało orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydane 16 października w sprawie C-189/18.

Obecnie w orzeczeniach związanych z zarzutem braku należytej staranności lub świadomego udziału w oszustwie VAT sądy administracyjne zwracają uwagę na wartości i fundamentalne zasady postępowań podatkowych, np. zasadę zaufania. Trybunał dobitnie podkreślił, że nie można pozbawiać podatnika prawa do obrony – mówi Jarosław Ziobrowski, adwokat, partner w kancelarii Kurpisz i Ziobrowski.
Zobacz więcej

FUNDAMENTALNE WARTOŚCI:

Obecnie w orzeczeniach związanych z zarzutem braku należytej staranności lub świadomego udziału w oszustwie VAT sądy administracyjne zwracają uwagę na wartości i fundamentalne zasady postępowań podatkowych, np. zasadę zaufania. Trybunał dobitnie podkreślił, że nie można pozbawiać podatnika prawa do obrony – mówi Jarosław Ziobrowski, adwokat, partner w kancelarii Kurpisz i Ziobrowski. fot. WM, Puls Biznesu

Wyrok zapadł w związku ze sporem węgierskiej spółki Glencore z organem podatkowym, który dotyczył właśnie VAT. Zaskarżyła ona dwie decyzje tamtejszej administracji celnej i podatkowej (NAV), odmawiające firmie prawa do odliczenia podatku zapłaconego od niektórych dostaw. Twierdzono, że spółka wiedziała lub powinna była wiedzieć o uchylaniu się od opodatkowania lub oszustwie podatkowym dokonanym przez jej dostawców. Przedsiębiorca uznał, że naruszono jego prawo do obrony. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego i pracy w Budapeszcie.

Pytania do Luksemburga

Sąd powstrzymał się z orzeczeniem. Miał wątpliwości co do zgodności niektórych przepisów i praktyk krajowych z prawem Unii. Zwrócił się do TSUE o wyjaśnienie zasad dotyczących ciężaru dowodu spoczywającego na organach podatkowych dla udowodnienia udziału podatnika w uchylaniu się od opodatkowania popełnionym przez jego dostawców. Ponadto zapytał o prawa podatnika do dostępu do dokumentów, które są istotne dla obrony oraz zakresu przeprowadzanej przez sąd kontroli ustaleń organów podatkowych i sposobu, w jaki zgromadziły one materiał dowodowy.

Według Michala Bobeka, rzecznika generalnego trybunału, dyrektywa w sprawie wspólnego systemu VAT nie stoi na przeszkodzie, aby państwa członkowskie przyjęły regulacje lub praktykę, zgodnie z którymi podczas kontroli prawa podatnika do odliczenia podatku naliczonego organ podatkowy miał obowiązek brać pod uwagę ustalenia, których dokonał w powiązanych ostatecznych decyzjach. Jego opinia jednak na tym się nie kończy. Rzecznik stawia określone wymagania fiskusowi.

Michal Bobek uważa m.in. że takie przepisy lub praktyka nie mogą pozbawiać organów podatkowych możliwości przyjęcia innych wniosków, kiedy pojawią się nowe argumenty lub nowe dowody, a podatnik powinien móc poznać dokumenty istotne z uwagi na jego prawo do obrony. W takim też duchu stoi stanowisko TSUE.

Trybunał stwierdził m.in. że weryfikując odliczenie VAT, organ podatkowy jest związany ustaleniami faktycznymi i kwalifikacjami prawnymi dokonanymi już przez niego podczas powiązanych postępowań administracyjnych wszczętych przeciwko dostawcom podatnika, na których oparto ostateczne decyzje, stwierdzające popełnienie przez nich oszustwa związanego z tym podatkiem. Jednak nie zwalnia to z obowiązku zapoznania go z dowodami, w tym zarówno pochodzącymi z tych postępowań, jak i jakiegokolwiek innego, jeśli na ich podstawie organ zamierza wydać decyzję w prowadzonej sprawie lub które mogą być wykorzystane jako argumenty obrony.

Nie można też pozbawić podatnika prawa do skutecznego zakwestionowania wspomnianych ustaleń. Wreszcie — jak czytamy w wyroku TSUE — „sąd rozpoznający skargę na tę decyzję może skontrolować zgodność z prawem uzyskania i wykorzystania owych dowodów oraz ustaleń, które mają decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia skargi, dokonanych w decyzjach administracyjnych wydanych względem wspomnianych dostawców”.

Zmiana podejścia

Uzasadniając wyrok, trybunał podkreślił, że wskazanych przez niego zasad nie spełnia praktyka polegająca na nieudzieleniu danemu podatnikowi żadnego dostępu do wspomnianych dowodów. Szczególnie chodzi o te, na których opierają się ustalenia zawarte w sporządzonych protokołach i decyzjach wydanych w wyniku przeprowadzonych powiązanych postępowań administracyjnych. Wymagań nie spełnia ponadto pośrednie zapoznanie podatnika, w formie streszczenia, tylko z częścią tych dowodów, które organ wybrał według przyjętych przez niego kryteriów i nad którymi zainteresowany nie może sprawować żadnej kontroli.

1cae78be-dad3-11e9-8a34-2a2ae2dbcce4
Polityka gospodarcza
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE
Polityka gospodarcza
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Nie uciekniesz przed skutkami polityki gospodarczej. Zapisz się na nasz newsletter, by nie przegapić newsów, analiz i komentarzy. Zamieniamy słowa polityków na pieniądze
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Jak pokazuje praktyka, polskie organy podatkowe włączają jako dowody wyciągi z decyzji wydanych wobec kontrahentów podatnika, a nie dowody, które były podstawą rozstrzygnięcia. Takie działania stanowią naruszenie prawa do obrony — komentuje Jarosław Ziobrowski, adwokat i partner w kancelarii Kurpisz i Ziobrowski.

Orzeczenie TSUE ma przy tym skutki nie tylko na przyszłość. Jarosław Ziobrowski spodziewa się, że po jednoznacznej wykładni europejskiego trybunału co do procedur weryfikowania przez fiskusa rozliczeń VAT wiele takich spraw już zamkniętych może odżyć na nowo, a w toczących się podejście fiskusa się zmieni. Dotyczy to także polskich podatników, bo orzeczenia TSUE mają znaczenie wykraczające poza konkretny rozpatrywany spór i powinny być brane pod uwagę przy rozstrzygnięciach podejmowanych w postępowaniach prowadzonych w krajach członkowskich Unii. Działają też wstecz, ale pod warunkiem, że zainteresowani wykonają ruch w tej sprawie.

— Jeżeli wobec podatnika zapadła decyzja ostateczna, a wyrok unijnego trybunału ma wpływ na jej treść, podatnik ten ma prawo wnioskować do organu, który ją wydał w ostatniej instancji, o wznowienie postępowania w jego sprawie. Podstawę do tego daje art. 240 par. 1 punkt 11 Ordynacji podatkowej. Trzeba przy tym pamiętać, że na skorzystanie z tego uprawnienia jest tylko miesiąc  od publikacji sentencji orzeczenia TSUE w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej — wyjaśnia adwokat.

Co teraz zrobić

Według niego polscy przedsiębiorcy mogą podejmować kilka różnych kroków dla egzekwowania praw wynikających z wyroku TSUE, zależnie od etapu, na jakim znajdują się ich sprawy dotyczące VAT. Jeżeli są jeszcze prowadzone przez skarbówkę, podatnicy powinni złożyć wniosek o włączenie do akt wszystkich dowodów i zapoznanie się z dowodami pozyskanymi z innych postępowań, na których organy chcą oprzeć swoje decyzje.

— Organy podatkowe powinny udostępnić takie dokumenty i pozwolić podatnikowi na zapoznanie się z nimi, nawet jeżeli będą liczyły kilkaset stron — podkreśla Jarosław Ziobrowski.

Gdy natomiast sprawą zajmuje się już sąd administracyjny, podatnik powinien powołać się na wyrok trybunału i wskazać, że naruszono zasadę poszanowania prawa do obrony i art. 47 Karty praw podstawowych UE, w tym zasadę równości — pozbawiono bowiem podatnika szansy zapoznania się ze wszystkimi dowodami leżącymi u podstaw decyzji organu podatkowego. Ich brak w aktach sprawy uniemożliwia wykonywanie skutecznej kontroli sądowej i spełnienie wymogów rzetelnego procesu. W konsekwencji istnieje uzasadnienie dla złożenia wniosku o uchylenie zaskarżonych decyzji organów pierwszej i drugiej instancji. Wzruszenie decyzji ostatecznej nie może jednak przebiegać dwutorowo, to znaczy w postępowaniu administracyjnym przed organem (czyli jego wznowieniu) i jednocześnie w postępowaniu przed sądem.

— W przypadku wznowienia postępowania podatkowego sądowe powinno zostać zawieszone — zwraca uwagę adwokat. Jego zdaniem z wyroku TSUE płynie dla skarbówki wskazówka, aby w prowadzonych postępowaniach nie uwzględniała bezrefleksyjnie materiałów dowodowych, nawet zgromadzonych w sprawach karnych dotyczących podmiotów innych niż podatnik. Natomiast przedsiębiorcy powinni w sporach z fiskusem przywiązywać szczególną wagę do rzetelnego prowadzenia postępowania dowodowego. Praktyka pokazuje — zauważa Jarosław Ziobrowski — że większą inicjatywę dowodową mają podatnicy i to oni powinni dodatkowo sprawdzić, czy mają dostęp do wszystkich dokumentów, na których oparto rozstrzygnięcie.

Dodaje, że jeżeli na podstawie ostatecznych decyzji podatkowych toczą się sprawy karne skarbowe, to elementem obrony przed odpowiedzialnością karną może być również wniosek o wznowienie postępowania podatkowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu