Choć piątek na zamknięciu cena akcji ustanowiła historyczny rekord, rynek nie był aż tak silny jak pod koniec sierpnia, czyli w przededniu korekty prognozy tegorocznych wyników. Rynek spokojnie jednak ocenił założenia nowej prognozy spółki, a cena akcji spadła z 41,1 zł do 39,9 zł.
Plany wypracowania 1,9 mld zł zysku netto wydają się zbyt skromną obietnicą. Inwestorzy prawdopodobnie oczekują wyraźnego przekroczenia tej zapowiedzi, traktując deklaracje spółki jako ostrożne. Czarny korpus, który się wówczas ukształtował na wykresie, nie zszedł jednak zbyt głęboko w korpus białej świecy z dnia poprzedniego. Nie pojawiła się tym samym formacja zapowiadająca odwrócenie trendu wzrostowego. Korekta notowań była dość płaska i przebiegała w strefie 40 zł. Pozytywnie na zachowanie kursu wpłynęło ogłoszenie zamiaru sprzedaży do końca roku aktywów telekomunikacyjnych. Choć w przypadku Polkom- tela może się to przeciągnąć.