Medycyna, prawo czy nauki ścisłe? A może coś nieoczywistego? Tradycyjne kierunki studiów często nie tylko nie przyciągają już studentów, ale co gorsza, nie nadążają za ciągle zmieniającymi się wymaganiami rynku pracy. Nowe zawody i specjalizacje to świetne pole do działania dla uczelni. Starają się więc przyciągnąć kandydatów na studia, proponując kierunki niszowe, które dają perspektywę znalezienia pracy i dobrych zarobków. Widać to np. na wydziałach biznesowych i technologicznych. Pojawiają się kierunki poświęcone biznesowi w konkretnych krajach, np. Business and Spanish na University College London albo Japanese Business and Management na SOAS w Londynie. Perspektywiczne kierunki to także te, które zajmują się logistyką i transportem, szczególnie wodnym, np. Shipping and Port Management lub Maritime Business proponowane przez Southampton Solent University w Anglii. Rozważający studia za granicą powinni także przyjrzeć się kierunkom inżynieryjno-technicznym i technologicznym.
— Na nowych kierunkach technologicznych na zagranicznych uczelniach wykładają specjaliści, a pomieszczenia są wyposażone w najnowszy sprzęt. Tego w Polsce często nie znajdziemy — uważa Aleksandra Kozera z Elab Education Laboratory — instytucji, która pomaga się dostać na zagraniczne studia. Ciekawe kierunki dla technologicznych zapaleńców to Computer Games Design, czyli projektowanie gier komputerowych, albo Sound Engineering, czyli inżynieria dźwięku. W ostatnich latach pojawiło się też wiele kierunków związanych z modą i wzornictwem. Można studiować już nie tylko projektowanie ubrań. Na przykład na Accessories Design na University of the Arts London słuchacze uczą się, jak tworzyć dodatki — od torebek, pasków haute couture po obuwie sportowe. A francuska Grenoble Graduate School of Business ma kierunek poświęcony zarządzaniu markami luksusowymi i modowymi (Fashion, Design And Luxury Management).
— Wąskie kierunki tworzy się dla tych, którzy wiedzą, co chcą robić i w czym się doskonalić. Ci, którzy wybrali kierunki specjalistyczne, są z nich zadowoleni, bo mogą się pochwalić głęboką znajomością swoich specjalizacji. Dzięki temu są cenieni przez pracodawców i wnoszą nową jakość do zespołu w pracy — twierdzi Aleksandra Kozera. © Ⓟ
48 tys. Tylu Polaków studiuje za granicą – informuje Elab Education Laboratory. Wbrew obiegowym opiniom, aby próbować walczyć o miejsce na zagranicznej uczelni, nie trzeba mieć matury międzynarodowej, wystarczy polska. Ale jej wyniki muszą być wysokie.