Komentarz Jacka Zalewskiego: kostki domina mogą się sypnąć

Jacek Zalewski
17-08-2010, 08:12

Ubiegłotygodniowa decyzja rządu i  parlamentu Słowacji o odmowie uczestnictwa w unijnej zrzutce na ratowanie finansów Grecji może mieć konsekwencje wykraczające poza bilans tej konkretnej pożyczki.

Wkrótce zacznie się strategiczna rozgrywka o perspektywę finansową 2014-20. W realiach Unii Europejskiej właśnie przygotowanie tego dokumentu staje się najważniejszym egzaminem dla komisarza ds. budżetu i programowania finansowego, czyli Janusza Lewandowskiego. Notabene drugi człon nazwy jego stanowiska pomijany jest równie często, co niesłusznie.

Zapaść Grecji, dopełniona postawą Słowacji przyspieszają zmierzch podziału na unijnych płatników netto oraz budżetowych beneficjentów. Jak wiadomo, Polska w perspektywie finansowej 2007-13 ma do zagospodarowania kilkadziesiąt miliardów euro. Ale w następnej perspektywie najwięksi płatnicy inaczej postrzegają nie tylko stronę wydatkową — wszak z punktu widzenia Niemiec, Włoch czy Belgii pieniądze np. na autostrady nie są innowacyjne — lecz także dochodową. Nie wydaje się możliwe utrzymanie dotychczasowej proporcji, w której ponad 80 proc. budżetu UE pochodzi ze składek budżetów narodowych, a reszta z ogólnounijnych ceł.

Dlatego głęboki sens mają przymiarki zdającego sobie sprawę z tych nastrojów komisarza Lewandowskiego, który programując perspektywę finansową 2014-20 poszukuje ponadnarodowych źródeł zastąpienia nieuchronnych ubytków w składkach państw członkowskich. W sytuacji niedopinania się budżetów nawet potentatów, Słowacja może okazać się pierwszą kostką domina…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Komentarz Jacka Zalewskiego: kostki domina mogą się sypnąć