Kompap potrzebuje czasu

KSA
opublikowano: 12-06-2009, 00:00

Termin negocjacji w sprawie nabycia łódzkiej drukarni przedłużono o dwa tygodnie.

Termin negocjacji w sprawie nabycia łódzkiej drukarni przedłużono o dwa tygodnie.

Zarząd Kompapu miał nadzieję, że jeszcze przed zwyczajnym walnym zgromadzeniem, które odbyło się 9 czerwca, poinformuje rynek o wynikach rozmów w sprawie przejęcia łódzkiej drukarni LCL. Miesiąc wcześniej spółka podpisała list intencyjny w tej sprawie, dając sobie 30 dni na podjęcie ostatecznej decyzji. Potrzebuje jednak więcej czasu.

— Podpisaliśmy aneks do listu intencyjnego, który zakłada przedłużenie terminu na decyzję do 25 czerwca — mówi Waldemra Lipka, prezes Kompapu.

Giełdowa spółka prowadzi rozmowy z instytucjami, które finansują łódzką drukarnię. Chciałaby zrestrukturyzować jej zadłużenie.

— Bez tego inwestycja byłaby zbyt ryzykowna — podkreśla Waldemar Lipka.

Ostateczne decyzja zostanie podjęta jeszcze przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy LCL, które zwołano na 26 czerwca. Natomiast kilka dni wcześniej odbędzie się istotne dla Kompapu posiedzenie rady nadzorczej. Zarząd przedstawi na nim plan połączenia z Grandem — spółką kontrolowaną przez Waldemara Lipkę.

— Sytuacja jest skomplikowana formalnie, bo jestem prezesem obu firm, w jednej z nich mam 100 proc. kapitału a w drugiej [w Kompapie — red.] pośrednio nieco ponad 30 proc. — tłumaczy Waldemar Lipka.

Rada nadzorcza musiałaby więc upoważnić kogoś innego do podpisania umowy z Grandem.

— Myślę, że przy pozytywnej decyzji rady i akcjonariuszy połączenie można by dopiąć do końca tego roku — mówi Waldemar Lipka.

Wynajął już dwie niezależne firmy, które sporządzą wycenę Granda

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kompap potrzebuje czasu