Koniec z prywatą

Agnieszka Berger, Tomasz Siemieniec
opublikowano: 31-12-2010, 06:51

Aleksander Grad, minister skarbu, wiąże duże nadzieje z nową ustawą o nadzorze właścicielskim. Reforma zdejmie z  członków rad państwowych spółek odium politycznego układu. Czasem zasłużone.

"Puls Biznesu": Ludzie biznesu pytani, co ten Grad dobrego zrobił, często zwracają uwagę, że za sterem w spółkach z udziałem skarbu państwa stoją teraz menedżerowie.

Aleksander Grad: Miło to słyszeć, ale od zarzutu prywaty i stosowania klucza politycznego odetniemy się definitywnie dopiero po wejściu w życie nowej ustawy o nadzorze właścicielskim, która jest już w Sejmie. Dopiero ona zbuduje docelowy model nadzoru nad wąską grupą najważniejszych spółek, które przez długie lata pozostaną w domenie państwa.

Mimo to już teraz rynek jest przyjemnie zaskoczony, że w wielu dużych państwowych spółkach jest ciągłość zarządzania. Menedżerowie założyli sobie jakieś strategie, starają się je realizować, są rozliczani, a spółki mają się dobrze.

Przez rok byłem wyśmiewany za wprowadzenie otwartych konkursów do rad nadzorczych. Słyszałem, że to fikcja i nikt nie traktuje tego poważnie. A to są właśnie owoce. Może czasem się nie udaje i ktoś się prześlizgnie, ale obowiązuje generalna zasada — niech rynek weryfikuje.

Cały wywiad z ministrem skarbu w sylwestrowym "Pulsie Biznesu". Tam też również "Karuzela z prezesami" czyli lista najważniejszych zmian personalnych w biznesie w 2010 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger, Tomasz Siemieniec

Polecane