Przyrost aktywów był pochodną napływu świeżej gotówki i dobrej koniunktury na rynkach. Hossa zarówno na europejskich parkietach, jak i na warszawskiej giełdzie szczególnie pomogła funduszom akcyjnym — ich portfele spuchły o 4,6 proc., do 31,8 mld zł.
Poprawa koniunktury sprzyjała także funduszom mieszanym, których aktywa rosły dzięki dodatniemu wynikowi zarządzania, a także coraz większej popularności wśród klientów. W marcu wartość ich portfeli powiększyła się o 0,4 mld zł, do 33,2 mld zł.
Na drugim biegunie znalazły się fundusze dłużne. Po raz pierwszy od 13 miesięcy ich aktywa zamiast rosnąć — spadły, choć symbolicznie, bo o 0,1 proc.