
Około godziny 13:44 kontrakty terminowe na indeks DJ IA rosły o 0,28 proc. Futures na wskaźnik S&P500 zwyżkowały o 0,34 proc. zaś na technologiczny Nasdaq o 0,53 proc.
Po poniedziałkowej, relatywnie mocnej zwyżce nadal w kręgu zainteresowań inwestorów znajdują się papiery największych firm Big Tech charakteryzujących się megakapitalizacją.
W przedsesyjnym handlu drożeją m.in. udziały Apple, Amazona, Alphabetu i Microsoftu.
Na wtorek zaplanowana jest publikacja kilku ważnych odczytów z obszaru makroekonomii. Poznamy m.in. indeks cen domów w marcu na największych amerykańskich aglomeracji (w przypadku czołowej 20-tki oczekiwane jest przyspieszenie dynamiki wzrostu w marcu do 12,3 proc. w skali roku). Zaprezentowany też zostanie indeks cen nieruchomości FHFA. Kolejnym istotnym wskaźnikiem będzie zmiana liczby sprzedanych nowych domów w kwietniu.
Z kolei Conference Board przedstawi wskaźnik zaufania konsumentów w maju. Inwestorzy zapoznają się też z oceną koniunktury wytwórczej w regionie Richmond, jednym z ważniejszych obszarów gospodarczych w Stanach Zjednoczonych.
Komentarze przedstawicieli Fed wzmocniły nastroje, ponieważ powtórzono, że spodziewana jest raczej przejściowa niż trwała presja cenowa wynikająca z ożywienia gospodarczego. W rezultacie rentowności amerykańskich obligacji spadają czwarta sesję z rzędu.
Z ostatnich zdobyczy wycofuje się nieco ropa naftowa. Surowiec wcześniej odnotował najwyższy od marca dwudniowy wzrost po tym jak inwestorzy przeważyli nadzieje związane ze wzrostem ogólnoświatowego popytu nad obawami o zwiększoną podaż ropy na rynku po ponownym uruchomieniu sprzedaży przez Iran.