Kosztowne pociągi dla warszawskiego metra

opublikowano: 23-10-2017, 22:00

Stołeczna kolejka ma 1,69 mld zł na zakup pociągów. Tylko oferty Skody i Stadlera mieszczą się w tej kwocie.

Metro Warszawskie otrzymało pięć ofert na dostawę 37 pociągów plus 8 w ramach opcji. Na ich zakup może przeznaczyć 1,69 mld zł, ale wielu oferentów drożej wycenia swoje pojazdy.

W kosztorysie mieszczą się jedynie propozycje Skody i Stadlera. Czeski dostawca wycenił sprzedaż 45 pojazdów na 1,3 mld zł netto. Tę samą kwotę podano też w wykazie brutto, ale wygląda na to, że to pomyłka w informacji. W specyfikacji zamawiający przewidział jednak, że do oferty dostawcy zagranicznego, mającego siedzibę w Unii Europejskiej, może sam doliczyć VAT. Wówczas oferta Skody będzie warta 1,6 mld zł. Tuż za nią jest Stadler proponujący 1,34 mld zł netto (1,65 mld zł brutto).

Przekroczenie budżetu

Hiszpański Connstrucciones Y Auxilliar Ferrocarriles jest gotów zbudować pociągi za 1,42 mld zł netto i także nie podaje ceny brutto. Jeśli doliczy ją inwestor, sięgnie 1,75 mld zł.

Powyżej budżetu są też oferty Alstomu i Siemensa, którzy już w poprzednich przetargach dostarczyli pociągi wożące pasażerów stołecznej kolejki. Cena proponowana przez Alstom sięga 1,46 mld zł netto (1,79 mld zł brutto). Najdroższy jest Siemens, wyceniający pojazdy na 1,79 mld zł netto (2,21 mld zł brutto). Przekroczenie kosztorysu nie eliminuje żadnego z oferentów, choć w razie wyboru ich oferty władze metra będą musiały otrzymać zgodę stołecznego samorządu na zwiększenie budżetu.

— Nie śpieszmy się już z oceną ofert, bo w przetargu cena stanowi jedynie 50 proc. Wszystkie oferty zostaną poddane skrupulatnej weryfikacji — mówi Marek Sokołowski, wiceprezes Metra Warszawskiego.

Koszt serwisu

Na 24 proc. wyceniono zużycie energii elektrycznej przez tabor. 22 proc. punktów można otrzymać za tani i efektywny system utrzymania pojazdów i 4 proc. za ekologię. Drożsi dostawcy mogą sporo zyskać na wycenie tych parametrów. Siemens wycenia dostawę jednego zestawu fabrycznie nowych części zamiennych niezbędnych w okresie gwarancji na 119,3 mln zł netto, a Alstom aż na 313,42 mln zł neto.

Ceny zestawów proponowane przez pozostałych trzech uczestnikówprzetargu przekraczają 500 mln zł. Connstrucciones Y Auxilliar Ferrocarriles proponuje 503 mln zł netto za jeden zestaw części zamiennych, Skoda 538 mln zł netto, a Stadler 582 mln zł netto, czyli aż 715,8 mln zł brutto. W stołecznym metrze już eksploatowane są pojazdy Alstomu i Siemensa, pracownicy spółki mają więc doświadczenie w ich eksploatacji i serwisowaniu. Niedawno mieli zastrzeżenia do kół w pociągach Siemensa, ale — zgodnie z tekstem „PB” — wczoraj poinformowano o zawarciu porozumienia. Dzięki niemu dostawca wymieni zestawy w dwóch pojazdach, a jeden naprawi na swój koszt.

Udziału w przetargu domagała się bydgoska Pesa. Jeden z jej właścicieli, poprzedni prezes Tomasz Zaboklicki, skarżył się rok temu, że władze metra mogą nie dopuścić jej do przetargu. Spółka nie ma bowiem doświadczenia na rynku dostaw pojazdów metra, prowadzi dopiero prace badawczo-rozwojowe. Władze metra otworzyły jej jednak drogę do startu, wymagając jedynie doświadczenia w dostawach elektrycznych zespołów trakcyjnych. Mimo to Pesa nie złożyła oferty. Jest w kiepskiej sytuacji finansowej i ma problemy z pozyskaniem finansowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kosztowne pociągi dla warszawskiego metra