KUKE pobije rekord

SW
opublikowano: 2013-09-27 00:00

W tym roku korporacja ubezpieczy z gwarancją państwa eksport wart 4,8 mld zł.

Na zachodnich rynkach konkurencja rośnie, a koniunktura nie rzuca na kolana, dlatego polscy przedsiębiorcy chętniej dywersyfikują sprzedaż i szukają nowych rynków zbytu. Ich uwaga coraz częściej kieruje się na Wschód. Rośnie eksport do Rosji, na Ukrainę i Białoruś, czyli krajów o tzw. podwyższonym ryzyku politycznym. To jeden z powodów, dla których Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) notuje w tym roku ogromny wzrost zainteresowania przedsiębiorców ubezpieczeniami gwarantowanymi przez skarb państwa. Ubezpieczony przez korporację obrót na kluczowych rynkach wschodnich (Rosja, Białoruś, Ukraina) wzrósł w ciągu ośmiu miesięcy odpowiednio o 39, 112 i 22 proc.

ZADANIE DLA KUKE: Popyt na ubezpieczenia
 gwarantowane przez skarb państwa
 rośnie także dlatego, że ubezpieczyciele
 komercyjni nie mają w ofercie wszystkich
 produktów, które spełniają oczekiwania
 przedsiębiorców — uważa Dariusz
 Poniewierka, prezes KUKE. [FOT. WM]
ZADANIE DLA KUKE: Popyt na ubezpieczenia gwarantowane przez skarb państwa rośnie także dlatego, że ubezpieczyciele komercyjni nie mają w ofercie wszystkich produktów, które spełniają oczekiwania przedsiębiorców — uważa Dariusz Poniewierka, prezes KUKE. [FOT. WM]
None
None

— W tym roku ubezpieczymy łącznie 4,8 mld zł obrotu eksportowego, czyli o 20 proc. więcej niż w ubiegłym roku — mówi Dariusz Poniewierka, prezes KUKE.

To będzie rekord. To zasługa znacznie większego zainteresowania ubezpieczeniami średnio- i długoterminowymi eksportu dóbr i usług inwestycyjnych. Wartość wniosków o ubezpieczenia kontraktów eksportowych z kredytem na dwa i więcej lat, które trafiły do KUKE od początku roku, jest obecnie większa o 50 proc. w stosunku do roku wcześniej (prawie 1,9 mld zł, w porównaniu z prawie 1,2 mld zł w całym 2012 r.). Z takich ubezpieczeń korzystają głównie branże: budowlana, stoczniowa, producenci maszyn dla przemysłu spożywczego, producenci urządzeń elektrycznych, maszyn i urządzeń górniczych, rolniczych, metalurgicznych oraz hutniczych.

— Zauważamy także, że zgłaszają się do nas po ubezpieczenia największe korporacje — twierdzi Dariusz Poniewierka. Ubezpieczyciel zaobserwował również wzrost aktywności banków, które częściej zabezpieczają akredytywy.

— Do końca sierpnia tego roku wolumen udzielonych gwarancji zapłaty należności związanych z akredytywami osiągnął taką samą wartość jak w całym 2012 r. — mówi Anna Pawlak, dyrektor biura ubezpieczeń i gwarancji w KUKE.

Możesz zainteresować się również: