Na zachodnich rynkach konkurencja rośnie, a koniunktura nie rzuca na kolana, dlatego polscy przedsiębiorcy chętniej dywersyfikują sprzedaż i szukają nowych rynków zbytu. Ich uwaga coraz częściej kieruje się na Wschód. Rośnie eksport do Rosji, na Ukrainę i Białoruś, czyli krajów o tzw. podwyższonym ryzyku politycznym. To jeden z powodów, dla których Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) notuje w tym roku ogromny wzrost zainteresowania przedsiębiorców ubezpieczeniami gwarantowanymi przez skarb państwa. Ubezpieczony przez korporację obrót na kluczowych rynkach wschodnich (Rosja, Białoruś, Ukraina) wzrósł w ciągu ośmiu miesięcy odpowiednio o 39, 112 i 22 proc.
![ZADANIE DLA KUKE: Popyt na ubezpieczenia
gwarantowane przez skarb państwa
rośnie także dlatego, że ubezpieczyciele
komercyjni nie mają w ofercie wszystkich
produktów, które spełniają oczekiwania
przedsiębiorców — uważa Dariusz
Poniewierka, prezes KUKE. [FOT. WM] ZADANIE DLA KUKE: Popyt na ubezpieczenia
gwarantowane przez skarb państwa
rośnie także dlatego, że ubezpieczyciele
komercyjni nie mają w ofercie wszystkich
produktów, które spełniają oczekiwania
przedsiębiorców — uważa Dariusz
Poniewierka, prezes KUKE. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/4984f720-578a-44b5-9de8-18877f5e5ffc/70f67330-1f1a-59d7-82b0-eb6a701261e2_w_830.jpg)
— W tym roku ubezpieczymy łącznie 4,8 mld zł obrotu eksportowego, czyli o 20 proc. więcej niż w ubiegłym roku — mówi Dariusz Poniewierka, prezes KUKE.
To będzie rekord. To zasługa znacznie większego zainteresowania ubezpieczeniami średnio- i długoterminowymi eksportu dóbr i usług inwestycyjnych. Wartość wniosków o ubezpieczenia kontraktów eksportowych z kredytem na dwa i więcej lat, które trafiły do KUKE od początku roku, jest obecnie większa o 50 proc. w stosunku do roku wcześniej (prawie 1,9 mld zł, w porównaniu z prawie 1,2 mld zł w całym 2012 r.). Z takich ubezpieczeń korzystają głównie branże: budowlana, stoczniowa, producenci maszyn dla przemysłu spożywczego, producenci urządzeń elektrycznych, maszyn i urządzeń górniczych, rolniczych, metalurgicznych oraz hutniczych.
— Zauważamy także, że zgłaszają się do nas po ubezpieczenia największe korporacje — twierdzi Dariusz Poniewierka. Ubezpieczyciel zaobserwował również wzrost aktywności banków, które częściej zabezpieczają akredytywy.
— Do końca sierpnia tego roku wolumen udzielonych gwarancji zapłaty należności związanych z akredytywami osiągnął taką samą wartość jak w całym 2012 r. — mówi Anna Pawlak, dyrektor biura ubezpieczeń i gwarancji w KUKE.