"Kupujący są w blokach startowych"

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2009-02-03 15:19

Ostatnie spadki to nie atak podaży, ale osuwanie się rynku głównie ze względów psychologicznych – mówi Artur Czerwoński, prezes BPH TFI.

W ostatnich dniach na warszawskiej giełdzie rządzi psychologia, a nie fundamenty – uważają eksperci BPH TFI.

- Ostatnie wydarzanie są mocno związane z czynnikami psychologicznymi. Rynek przymierzał się do testowania poziomów dna i to się teraz dzieje. To nie jest atak podaży, lecz raczej osuwanie się rynku, bo obroty są niskie – mówi Artur Czerwoński, prezes BPH TFI. 

Przedstawiciel funduszy nie wierzy, że dynamiczne spadki zwiastują zmianę trendu.

- Od początku roku jesteśmy ostrożni i niedoważeni w akcjach – mówi Artur Czerwoński.

Zarządzający wskazuje, że sytuacja może się zmienić w krótkim czasie.

- Mocne spadki przy niskich obrotach świadczą o braku chętnych po stronie popytu. Kupujący są w blokach startowych, liczą na dalsze spadki wycen – mówi Artur Czerwoński. 

Grzegorz Nawacki

Możesz zainteresować się również: