Od połowy grudnia kurs PGE spadł o około 10 proc. i jest już blisko ceny emisyjnej z ubiegłorocznej oferty publicznej (23 zł). Tymczasem kurs Enei, innej spółki z branży energetycznej, praktycznie się nie zmienił, WIG wzrósł o 3, a WIG20 o 5 proc. Drobny inwestor, który kupił akcje w ofercie pierwotnej i poniósł koszty koniecznego lewarowania (redukcja zleceń wyniosła 96,5 proc.), jest teraz na minusie od 1,5 do nawet 5 zł na akcję.
- Nie ma fundamentalnych przesłanek do spadku kursu. Wyniki będą się poprawiać. Zbliżające się uruchomienie nowych mocy w Bełchatowie to bardzo dobra wiadomość, a wycena na tle sektora pokazuje PGE jako najciekawszą inwestycję w regionie - mówi Pulsowi Biznesu Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

Co może być punktem zwrotnym dla kursu PGE w najbliższym czasie? O tym w czwartkowym Pulsie Biznesu.




