Lachowski mile widziany w PKO BP

Adrian Boczkowski, MZ
opublikowano: 18-06-2008, 00:00

Były szef BRE Banku za rok na fotelu prezesa PKO BP przypadłby inwestorom do gustu. Już teraz kupują akcje banku.

Były szef BRE Banku za rok na fotelu prezesa PKO BP przypadłby inwestorom do gustu. Już teraz kupują akcje banku.

Doniesienia „PB” o tym, że Sławomir Lachowski, który przez ostatnich siedem lat szefował BRE Bankowi, może zostać prezesem PKO BP, rozbudziły nadzieje inwestorów. Kurs PKO BP rósł w trakcie wczorajszej sesji o blisko 5 proc., najmocniej spośród blue chipów.

— To są na razie jedynie spekulacje. W ciągu roku [do marca obowiązuje Sławomira Lachowskiego klauzula o zakazie konkurencji wobec BRE Banku — przyp. red.] może jeszcze się tyle wydarzyć, że nie dojdzie do objęcia funkcji prezesa PKO BP przez Sławomira Lachowskiego. Jeśli jednak miałoby się tak stać, to nie sądzę, aby było to przed kolejną fazą prywatyzacji banku. Dobrzy menedżerowie cenią się, a ustawa kominowa w bardzo dużym stopniu ogranicza ich zarobki — komentuje Marta Jeżewska, analityk BRE Banku.

We wczorajszym porannym komentarzu, odnosząc się do tekstu „PB”, napisała: „Pojawienie się Sławomira Lachowskiego w PKO BP zostałoby bardzo dobrze odebrane. Jest to bank detaliczny, a potencjał wzrostu, jaki kryje się choćby w dogonieniu MultiBanku czy mBanku, jest olbrzymi. Tym bardziej że PKO BP ma konkurencyjną dla mBanku markę Inteligo.”.

— Uważam, że powołanie prezesa Lachowskiego byłoby pozytywną wiadomością dla akcjonariuszy oraz kolejnym atutem w konkurowaniu z bankiem Pekao o prymat na rynku. Prezes Lachowski prawdopodobnie postawiłby większy nacisk na działalność detaliczną, w tym dalszy rozwój bankowości internetowej, oraz na działalność w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw, a także na znalezienie synergii wewnątrz grupy. Znany jest z innowacyjnego podejścia do działalności bankowej, co miałoby pozytywny rezultat dla banku PKO BP — mówi Michał Konarski, analityk KBC Securities.

Podobnie myśli Mirosław Saj, analityk DnB Nord.

— Pojawienie się Sławomira Lachowskiego na fotelu prezesa PKO BP byłoby dobrze przyjęte przez rynek. Już w tej chwili to jedna z silniejszych spółek na giełdzie, a osoba Sławomira Lachowskiego może ją jeszcze wzmocnić. To znany, sprawdzony i lubiany przez rynek menedżer, co daje nadzieje na poprawę notowań banku pod jego rządami — mówi Mirosław Saj.

Przypomnijmy, że rynek wysoko ocenia Sławomira Lachowskiego jako prezesa banku. Przekonał się o tym BRE Bank, którego kapitalizacja w jeden dzień obniżyła się o ponad 1 mld zł (9 proc.) — po niespodziewanej informacji o odejściu dotychczasowego szefa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski, MZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lachowski mile widziany w PKO BP