Legg Mason inwestuje jak Buffett

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 02-01-2014, 00:00

Zaledwie 11 spółek ma w portfelu fundusz Legg Mason Skoncentrowany. Niska dywersyfikacja przyniosła w ubiegłym roku 36 proc. zysku.

„Włóż wszystkie jajka do jednego koszyka, a potem uważnie obserwuj koszyk” — mawiał Warren Buffett. Innymi słowy, jeśli chcesz pokonać rynek, to skoncentruj portfel inwestycyjny na kilku dobrze wyselekcjonowanych spółkach, a później licz zyski. Tą maksymą kieruje się zarządzający Legg Mason Skoncentrowany, który zarobił w ubiegłym roku prawie 36 proc. W tym czasie WIG wzrósł o niespełna 8 proc., a fundusze akcji polskich zyskały średnio 11 proc.

Zobacz więcej

Warren Buffett, najsłynniejszy amerykański inwestor uważa, że najlepszym przedziałem czasowym trzymania akcji jest wieczność. Niewielu giełdowych graczy ma jednak tak dużą cierpliwość. Scott Moore, założyciel Nuance Investments podobnie jak Buffet buduje skoncentrowany portfel, ale woli aktywny styl inwestowania. [FOT. BLOOMBERG]

Zachodnie wzorce…

Na krajowym rynku jedynie Legg Mason inwestuje jak Warren Buffett. Na Zachodzie tego rodzaju strategie są bardziej popularne. Na przykład American Century Equity Income i Nuance Concentrated Value koncentrują portfele na maksymalnie 35 spółkach. Pierwszy, mimo że w ubiegłym roku zyskał o 10 pkt proc. mniej od S&P500, w przeszłości niejednokrotnie rozłożył na łopatki główny indeks amerykańskiej giełdy. W latach 1996-2008 zarobił ponad 200 proc., podczas gdy S&P wzrósł o nieco ponad 100 proc. Drugi z funduszy w ubiegłym roku powiększył portfel o 35 proc., czyli 6 pkt proc. powyżej rynku.

— To klasyczna strategia opierająca się na poszukiwaniu wartości, którą stosuje Warren Buffett — z tą różnicą, że my nie kupujemy akcji na zawsze. Szukamy firm, które są liderami w swoich branżach. Często kupujemy walory, gdy w spółce pojawia się problem, który spowodował jej przecenę. Szacujemy, ile akcje mogą być warte, gdy przedsiębiorstwo zaczniepoprawiać wyniki, i analizujemy najgorsze scenariusze. Jeśli potencjalny zwrot znacznie przewyższa ryzyko, kupujemy — tłumaczy Scott Moore, założyciel Nuance Investments.

…i polskie odpowiedniki

Podobną zasadą kieruje się Legg Mason Skoncentrowany FIZ, który rozpoczynając działalność przed czterema laty, miał ambitne plany: być lepszym od WIG i klasycznych funduszy akcji. Strategia polegająca na koncentracji portfela na maksymalnie dwudziestu spółkach przynosi efekty: w ubiegłym roku stopa zwrotu w wysokości 36 proc. (przy średniej 11 proc.) zapewniła funduszowi czwarte miejsce w grupie akcji polskich uniwersalnych. Od początku działalności zyskał 51 proc. przy średniej 33 proc.

Na koniec czerwca 2013 r. w portfelu miał zaledwie 11 spółek, przy czym pięć największych pozycji stanowiło aż 70 proc. aktywów. Przy założeniu, że koszyk nie został przebudowany, można wysnuć wniosek, że koniem pociągowym ubiegłorocznych zysków był Pelion. Kurs spółki wzrósł o ponad 250 proc., a udział akcji w portfelu przekroczył 22 proc. Lepiej od rynku zachowywały się też walory Enel Medu (80 proc.), Prochemu (75 proc.) czy Libetu (53 proc.).

Spośród wszystkich pozycji tylko Presco Group przyniosło stratę w wysokości 12 proc. Warto jednak pamiętać, że aby fundusz mógł inwestować nawet 20 proc. w jeden papier, musi mieć konstrukcję funduszu zamkniętego. Dla inwestorów wiąże się to z podwyższonym limitem pierwszej wpłaty (minimum 50 tys. zł) oraz ograniczoną płynnością. Pierwszy wykup certyfikatów przez fundusz odbywa się nie wcześniej niż po upływie 24 miesięcy, każdy następny — nie rzadziej niż raz na 6 miesięcy. Wcześniej można spieniężyć inwestycję, sprzedając papiery na GPW.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Legg Mason inwestuje jak Buffett