Lipton ma miliony na herbaciane inwestycje

Łukasz RawaŁukasz Rawa
opublikowano: 2025-01-27 20:00

Światowy lider rynku herbaty, należący do funduszu CVC, zapowiada ofensywę w segmentach herbat zielonych, ziołowych i owocowych. Na rozwój biznesu w Polsce planuje przeznaczyć w tym roku blisko 60 mln zł.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie są plany inwestycyjne Liptona w Polsce
  • jak wygląda struktura polskiego rynku herbaty
  • jakie segmenty rynku herbaty rozwijają się najszybciej
  • jakie działania podejmuje Lipton, aby umacniać pozycję na rynku
  • jak zmieniło się zarządzanie marką Lipton po przejęciu przez fundusz CVC
  • jaką rolę pełni Polska w globalnej strukturze operacyjnej Liptona
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wartość polskiego rynku herbaty, według najnowszych danych Nielsena, sięga niemal 2 mld zł, a prognozy na kolejne lata wskazują na systematyczny wzrost na poziomie 2 proc. rocznie. Dynamikę napędzają nie tylko rosnący wolumen i inflacja, ale też zmiany w preferencjach konsumentów, którzy coraz chętniej sięgają po droższe warianty produktów. Choć herbaty czarne nadal dominują, stanowiąc niemal połowę całkowitej sprzedaży, to mniejsze segmenty rosną bardziej dynamicznie. Liderem tego trendu są herbatki ziołowe i owocowe, które formalnie nie są uznawane za herbaty, ponieważ nie zawierają liści krzewu herbacianego. To właśnie ten segment rozwija się najszybciej, osiągając dynamikę na poziomie 5 proc. rocznie, a np. w Niemczech, Francji i na południu Europy, gdzie tradycja picia czarnej herbaty nigdy się nie zakorzeniła, on właśnie dominuje.

Silna pozycja

Globalnym liderem całej branży herbacianej pozostaje Lipton, który kontroluje około 6 proc. rynku, dystansując konkurencję. Tetley, kolejny gracz — należący do indyjskiego potentata Tata Consumer Products — ma globalnie zaledwie jedną trzecią udziałów Liptona. W Polsce pozycja Liptona jest jeszcze mocniejsza, bo należy do niego 30 proc. rynku. Jego największym konkurentem jest marka własna Biedronki, czyli Remsey. Na półkach sklepowych liczy się również Herbapol z linią Bioactive, Ahmad Tea czy Dilmah. Działają też lokalni producenci, którzy odnajdują niszę w produktach regionalnych i rzemieślniczych.

— Polski rynek ciepłych napojów dzieli się po równo — połowa to kawa, a połowa to herbata i herbatki. Co istotne, konsumpcja herbaty w naszym kraju systematycznie rośnie zarówno pod względem wolumenu, jak też wartości. Obecnie Polska plasuje się na czwartym miejscu w Europie pod względem spożycia herbaty na mieszkańca, ustępując jedynie Turcji, Wielkiej Brytanii i Irlandii — mówi Łukasz Chałaczkiewicz, dyrektor generalny na Europę Wschodnią i szef regionu Europy Południowej w firmie Lipton Teas & Infusions.

Duże inwestycje

Menedżer przewiduje, że w tym roku inwestycje firmy w Polsce wyniosą 50-60 mln zł. Zostaną one przeznaczone na trzy kluczowe obszary, które mają napędzać rozwój i umacniać pozycję giganta na rynku w Polsce i za granicą.

— Pierwszy obszar to rozbudowa produkcji w katowickiej fabryce. Tegoroczne inwestycje o wartości kilkunastu milionów złotych obejmą nie tylko zwiększenie mocy, ale także dostosowanie oferty do rosnącego zapotrzebowania na herbaty zielone, owocowe i ziołowe, czyli te segmenty, które najszybciej się rozwijają. Drugi obszar to rozwój centrum usług wspólnych. Planujemy zwiększenie zatrudnienia w tej spółce o ponad 50 osób. Trzeci obszar to inwestycje w rynek: innowacje, rozwój nowych produktów oraz działania marketingowe. Szczególny nacisk zostanie położony na kampanie, takie jak np. te z udziałem Ani Lewandowskiej, które promują zdrowy styl życia i zalety picia zielonej herbaty — mówi Łukasz Chałaczkiewicz.

Podkreśla, że w kategorii herbaty istnieje ogromny potencjał do wdrażania innowacji. Przykład rozwoju rynku kawy pokazuje, jak wiele można osiągnąć, budując nowe zwyczaje konsumpcyjne.

— Trzy dekady temu kawa i herbata startowały w Polsce z podobnego punktu. Kawa to była głównie zalewajka w szklaneczce z metalowym koszyczkiem, a herbata to torebka z cukrem i cytryną. Dziś mamy świat rozbudowanej kultury baristycznej — od cappuccino i latte przez kawy speciality po kawę na wynos. To efekt ciężkiej pracy producentów, marek, np. Nespresso, oraz popularności sieci typu Starbucks. Kultura picia herbaty rozwijała się wolniej, mimo że ma ogromny potencjał. Obecnie zaczyna się to zmieniać. Rośnie zainteresowanie różnymi odmianami herbat. Ciekawym przykładem innowacji jest też działalność pierwszego na świecie t-baristy Juliana Karewicza, który tworzy nowe wariacje napojów na bazie herbaty — mówi dyrektor Lipton Teas & Infusions.

Jasne priorytety

Przez lata Lipton był częścią struktur Unilevera, jednego z największych producentów artykułów spożywczych i higienicznych na świecie. Proces wydzielenia spółki rozpoczął się cztery lata temu. Trwał 2,5 roku i zakończył się 1 lipca 2023 r. Spółka zmieniła nazwę na Ekaterra i została sprzedana za 4,5 mld EUR funduszowi private equity CVC, do którego należą m.in. Żabka, Stock Spirits i Comarch. Pod nowymi rządami marka szybko wróciła do historycznego szyldu Lipton.

— Współpraca z funduszem private equity CVC wnosi nową jakość do zarządzania firmą. Charakteryzuje się silną orientacją na biznes, co jest dużym kontrastem wobec rozproszonych interesów wielkich międzynarodowych korporacji działających w wielu kategoriach. Zarządzanie jednorodnym biznesem, jakim jest Lipton, w rękach funduszu CVC przekłada się na większą sprawność, szybsze podejmowanie decyzji i jasne priorytety. To sprzyja efektywności i pozwala firmie skutecznie reagować na zmieniające się warunki rynkowe — mówi Łukasz Chałaczkiewicz.

Trzy spółki

Lipton prowadzi biznes w Polsce poprzez trzy spółki. Pierwsza odpowiada za sprzedaż i marketing. Jej działalność wykracza daleko poza kraj — obejmuje Europę Wschodnią, a od grudnia ubiegłego roku także rynki Europy Południowej, co daje w sumie 25 obsługiwanych krajów. Druga spółka to fabryka w Katowicach zatrudniająca blisko 400 osób. To jeden z dziewięciu zakładów Liptona na świecie i dwóch w Europie.

— Katowicki zakład wyróżnia się znakomitą efektywnością. Co więcej, ponad 60 proc. załogi, która zakładała fabrykę ponad 20 lat temu, nadal jest jej częścią. To pokazuje, jak zgrany jest zespół. Polska fabryka obsługuje rynki całej kontynentalnej Europy z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Irlandii, które zaopatruje zakład w Manchesterze — mówi dyrektor Lipton Teas & Infusions.

Trzecią spółką jest centrum usług wspólnych, które obsługuje globalne procesy Liptona. Zajmuje się m.in. logistyką, fakturowaniem, HR, planowaniem oraz zakupami. Pełni również funkcję centrum danych.

— Centrum zatrudnia ponad 150 osób, a w najbliższym czasie liczba pracowników wzrośnie do ponad 200. Łącznie w Liptonie na świecie pracują ponad 4 tys. osób, aż 600 w Polsce, więcej niż w jakimkolwiek innym kraju — podkreśla Łukasz Chałaczkiewicz.

Wyników spółek Lipton nie podaje. W KRS ostatnie dane dotyczą 2022 r. Wtedy łączne przychody trzech firm w Polsce wynosiły 488 mln zł. Żadna nie była rentowna.

Globalnie obecność Liptona rozciąga się na ponad 100 krajów, z Europą jako największym regionem operacyjnym. Portfolio obejmuje 36 brandów. Firma współpracuje z ponad 600 tys. rolników z Azji, Afryki i Ameryki Południowej.

Rozwój w wielu kierunkach

Nasza firma konsekwentnie rozwija działalność na rynkach Europy Wschodniej, ale patrzy dalej, w kierunku kolejnych możliwości ekspansji. Na razie nie planujemy przejęć, lecz nie zamykamy drzwi przed przyszłymi. Jeśli pojawią się marki, które wzbogacą nasze portfolio lub pomogą nam wejść na nowe rynki, z pewnością rozważymy taki krok. Polska to dla nas rynek pełen wyzwań. Dyskonty takie jak Biedronka czy Lidl nieustannie podsycają wojnę cenową. My jednak nie boimy się takich starć. Choć nie zajmujemy się produkcją herbat pod markami własnymi, współpraca z dużymi sieciami handlowymi pozostaje naszym priorytetem. Aby dotrzeć do szerokiego grona konsumentów, musimy być tam, gdzie Polacy najchętniej robią zakupy — w Biedronce, Lidlu czy Dino. Nowoczesny handel to dla nas strategiczny kanał, my dostarczamy odpowiednio skrojone portfolio i wsparcie kategorii, a sieci zapewniają nam zasięg. Naszym sposobem na wyprzedzenie konkurencji są inwestycje w innowacje. Nowoczesne technologie zmieniają oblicze zarówno produkcji, jak też marketingu. Dzięki sztucznej inteligencji optymalizujemy procesy produkcyjne i jeszcze lepiej odpowiadamy na potrzeby konsumentów, analizując dane płynące choćby z mediów społecznościowych. Na naszych plantacjach herbaty wykorzystujemy drony, które z chirurgiczną precyzją aplikują składniki odżywcze, minimalizując użycie pestycydów i wspierając zrównoważone rolnictwo. W fabrykach stawiamy na automatyzację. Roboty, drukarki 3D i inne zaawansowane technologie pozwalają nam zwiększać efektywność i jakość produktów — mówi Kenneth Benaim Campbell, prezes na Europę w Lipton Teas & Infusions.