Lotniska lecą w górę

Niektóre porty miały w 2015 r. o połowę więcej pasażerów. W tym roku będą rosły wolniej, a niespodziankę może sprawić Radom

Ponad 30,5 mln pasażerów miały polskie lotniska w ubiegłym roku. W 2014 r. było to 27,1 mln osób. Wszystkie porty zanotowały wzrost. — Wiedzieliśmy, że to będzie dobry rok, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak. Obsłużyliśmy o ponad 400 tys. pasażerów więcej niż w 2014 r. Cieszą nas szczególnie wyniki nowych przewoźników — British Airways, KLM, Swiss International Air Lines. Po kilku miesiącach operowania linie zwiększają częstotliwość lotów, KLM nawet dwukrotnie — podkreśla Jan Pamuła, prezes Kraków Airport, który miał ponad 4 mln pasażerów.

MOCNY GRACZ:
Zobacz więcej

MOCNY GRACZ:

Lotnisko Modlin zakończyło 2014 r. na szóstej pozycji pod względem liczby pasażerów. W ubiegłym wspięło się na piątą. Grzegorz Kawecki

Łut szczęścia

Największy, kilkudziesięcioprocentowy wzrost mają na koncie bezkonkurencyjny Modlin oraz niewielkie porty: Zielona Góra, Lublin i Szczecin. Lublin, po tym jak został bazą samolotu Wizz Aira, zanotował w grudniu skok liczby pasażerów o 112 proc.! Lotnisku Zielona Góra-Babimost, z którego połączenie do Warszawy realizuje Sprint Air, liczba pasażerów urosła o 64 proc. Pomogła… konkurencja z sąsiedztwa.

— Ze względu na remont drogi startowej w Poznaniu część czarterów przeniosła się na trzy tygodnie do Zielonej Góry, co zwiększyło liczbę pasażerów o 5 tys. — wyjaśnia Ryszard Dobrowolski, dyrektor portu Zielona Góra Babimost.

Grzegorz Bykowski, wiceprezes Poznań Airport szacuje, że lotnisko Poznań Airport mógł utracić 80-100 tys. pasażerów. Na spadku aktywności sąsiada zyskało też lotnisko w Katowicach, które pod koniec grudnia świętowało przyjęcie 3-milionowego pasażera, a potem, gdy w Krakowie przez cały dzień przez mgłę nie były przyjmowane samoloty, zdobyło jeszcze 30 samolotów i 60 tys. pasażerów.

— W tym roku liczba kierunków dostępnych z Katowic urośnie z 95 do 100. Przewidujemy wzrost pasażerów o 200 tys. — mówi Cezary Orzech, rzecznik portu.

Wszystko rośnie

Nie ma portu, który nie zakładałby w tym roku większej liczby pasażerów.

— Dbamy o każdą nogę: linie regularne i czarterowe, przewoźników niskokosztowych i tradycyjnych. Dlatego spodziewamy się wzrostu w każdym segmencie — mówi Michał Dargacz, rzecznik gdańskiego lotniska im. Lecha Wałęsy. Na wzrost w czarterach, które zmniejszyły operacje w ubiegłym roku, liczy Wrocław.

— W trudniejszych sezonach touroperatorzy koncentrują więcej ruchu w głównych ośrodkach czarterowych, jak Warszawa czy Katowice, kosztem nieco mniejszych. W tym roku nastąpi odbicie, choć czartery będą latać głównie do Grecji, Hiszpanii, Bułgarii i Turcji — przewiduje Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego lotniska. Wszystkie pozostałe segmenty poszły we Wrocławiu w górę — na trasach krajowych (20 proc.) i międzynarodowych (wzrost u przewoźników tradycyjnych i tanich odpowiednio o 7 proc. i 15 proc.).

Tylko LOT zmniejszył we Wrocławiu liczbę pasażerów o kilkanaście procent. Ale narodowy przewoźnik właśnie zakończył okres ograniczeń po otrzymaniu pomocy publicznej. Najbardziej zyska na tym Lotnisko Chopina. — Przewidujemy, że w tym roku będziemy mieli powyżej 12 mln pasażerów. Szanse są duże, bo sam LOT otwiera18 nowych tras — mówi Przemysław Przybylski, rzecznik Lotniska Chopina.

Nowi gracze

Największy wzrost może w tym roku zanotować Radom, który w ubiegłym roku obsłużył 500 pasażerów. Po kilku tygodniach od uruchomienia regularnych połączeń Air Baltic i Czech Airlines jesienią zawiesiły loty. Czeskie linie wznowiły jednak operacje w końcówce 2015 r. — Współpracę z Czech Airlines będziemy kontynuować na pewno do 22 lutego, a postaramy się ją przedłużyć. Liczba połączeń do Pragi urośnie z jednego do trzech tygodniowo. Rozmawiamy z innymi przewoźnikami — liczymy, że niebawem pojawi się linia, która zaoferuje bardziej popularne kierunki.

Według master planu, już w 2015 r. mieliśmy obsłużyć 60 tys. pasażerów. Mam nadzieję, że w tym roku uda się to zrealizować. Prezydent miasta zapowiedział na styczeń kolejną sesję rady miejskiej, poświęconą przyszłości lotniska. Miejmy nadzieję, że okres złej prasy już za nami — mówi Kajetan Orzeł, rzecznik lotniska w Radomiu. W styczniu startuje też lotnisko w Szymanach. Do Berlina i Krakowa będzie stąd latać Sprint Air. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lotniska lecą w górę