Maklerzy zaczęli wyścig o klientów

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2010-03-29 06:54

Biura maklerskie szykują się do największej wojny konkurencyjnej w historii GPW. ING Securities dał sygnał do ataku. Kilka tygodni przed ofertą publiczną PZU. Konkurencja nie śpi.

Przed nami kilka tygodni potu na czołach maklerów. Walka o tysiące nowych klientów już się rozpoczęła, choć najbardziej gorący okres rozpocznie się dopiero w połowie kwietnia. Wtedy mogą rozpocząć się zapisy w ofercie PZU, a debiut na GPW ma nastąpić w połowie maja. Do obsłużenia, według szacunków resortu skarbu państwa, ma być aż 200-250 tys. osób. Domy maklerskie mają więc sporo do ugrania.

"Zgarnij swój udział w prywatyzacji spółek skarbu państwa" — to hasło, pod którym od zeszłego tygodnia łowi klientów ING Securities. Główny cel brokera to zdobycie w dużych IPO udziału w rynku zbliżonego do tego z detalicznego rynku wtórnego (6-8 proc.). Kluczem ma być zdalna obsługa klientów (internet i kurier).

— Zdecydowanie spodziewam się jednak ostrej konkurencji innych biur — mówi Marek Słomski. mówi nam Marek Słomski, prezes ING Securities.

Konkurencja nie śpi. Już teraz BM Alior Banku i DM BZ WBK wprowadzili, podobnie jak ING Securities, promocyjne warunki dla posiadaczy akcji pracowniczych PZU. A to dopiero początek.


Możesz zainteresować się również: