Przed nami kilka tygodni potu na czołach maklerów. Walka o tysiące nowych klientów już się rozpoczęła, choć najbardziej gorący okres rozpocznie się dopiero w połowie kwietnia. Wtedy mogą rozpocząć się zapisy w ofercie PZU, a debiut na GPW ma nastąpić w połowie maja. Do obsłużenia, według szacunków resortu skarbu państwa, ma być aż 200-250 tys. osób. Domy maklerskie mają więc sporo do ugrania.
"Zgarnij swój udział w prywatyzacji spółek skarbu państwa" — to hasło, pod którym od zeszłego tygodnia łowi klientów ING Securities. Główny cel brokera to zdobycie w dużych IPO udziału w rynku zbliżonego do tego z detalicznego rynku wtórnego (6-8 proc.). Kluczem ma być zdalna obsługa klientów (internet i kurier).
— Zdecydowanie spodziewam się jednak ostrej konkurencji innych biur — mówi Marek Słomski. mówi nam Marek Słomski, prezes ING Securities.
Konkurencja nie śpi. Już teraz BM Alior Banku i DM BZ WBK wprowadzili, podobnie jak ING Securities, promocyjne warunki dla posiadaczy akcji pracowniczych PZU. A to dopiero początek.