Gazela Biznesu Chip Placement Solution Industrial Engineering Poland
Możliwe, że w komórce masz podzespoły wyprodukowane na liniach technologicznych skonfigurowanych przez CPS z Kwidzyna.
Chip Placement Solution Industrial Engineering Poland jest dilerem maszyn, które pracują dla największych na świecie producentów elektroniki. Zdobywca pierwszego miejsca w województwie pomorskim w plebiscycie Gazel Biznesu to jedna z trzech firm w Polsce, które sprzedają i serwisują maszyny do produkcji elektroniki.
Zielona płytka
Firma zajmuje się sprzedażą maszyn służących do precyzyjnego nanoszenia elementów elektronicznych na płytki, wykorzystywane potem np. w telewizorach czy komputerach.
— Ta mała zielona płytka to serce telefonu komórkowego lub telewizora. Miniaturyzacja urządzeń sprawiła, że tylko precyzyjna maszyna potrafi nanieść na płytkę wszystkie niezbędne elementy, często ledwie widoczne gołym okiem — mówi współwłaściciel firmy i prezes CPS Mirosław Rozwadowski.
Jak ziarenka piasku
Najmniejsze instalowane na płytkach elementy elektroniczne mają wymiary 0,25 mm na 0,125 mm.
— Człowiek nie dałby rady zamontować takiego elementu, bo to drobina wielkości ziarnka piasku. Są już maszyny, które mogą kłaść dużo mniejsze komponenty, ledwo widoczne gołym okiem, ale na razie takich wymogów nie stawia jeszcze rynek elektroniki. Jednak tendencja do miniaturyzacji zmusza projektantów i producentów elektroniki do wykonywania jeszcze bardziej precyzyjnych i mniejszych podzespołów — mówi Bartosz Oleszczuk, inżynier procesu technologicznego w CPS.
Mirosław Rozwadowski podkreśla, że sprzedaż maszyn to tylko jedna z gałęzi działalności jego firmy, która w 1999 roku zaczynała działalność od świadczenia usług serwisowych.
— W tej chwili chyba jako jedyni w kraju zajmujemy się opracowywaniem całych linii technologicznych do produkcji podzespołów oraz serwisem maszyn. W uproszczeniu wygląda to tak, że klient mówi nam, co zamierza produkować i w jakich ilościach. My na podstawie szczegółowych danych oraz projektów podzespołów, które dostarcza zleceniodawca, sprowadzamy dla niego odpowiednie maszyny, montujemy linię produkcyjną, szkolimy załogę w centrum treningowym i zapewniamy pomoc naszych inżynierów w pierwszym okresie produkcji — tłumaczy Mirosław Rozwadowski.
Linia indywidualna
Czy szef CPS wie, do jakich urządzeń najczęściej dostarcza podzespoły? Rozwadowski mówi, że to zawsze jest tajemnicą.
— Nawet nie wiem, czy telefon komórkowy, który mam w ręce, zawiera płytkę wyprodukowaną przez nasze maszyny. Przypuszczam, że tak, ale dla nas najważniejsze jest, by w procesie produkcyjnym wszystkie komponenty trafiły na swoje miejsce na płytce i żeby działały. Zresztą nasi klienci zazwyczaj zastrzegają sobie informację o tym, do czego używane są podzespoły, które produkują — opowiada współwłaściciel CPS.
Bartosz Oleszczuk, inżynier procesu technologicznego w CPS, zapewnia, że nie ma dwóch takich samych linii technologicznych, więc firma opracowuje zlecenia indywidualnie dla każdego klienta.
— Wydajność produkcji, którą zakłada klient, wpływa na charakter procesu technologicznego. Z tego względu przy projektowaniu linii produkcyjnej nie możemy się trzymać sztywnego schematu. Cały proces opracowujemy od początku do końca. Jedno, co się nie zmienia, to dostawcy maszyn. Czołowi i najbardziej sprawdzeni producenci profesjonalnego sprzętu, którzy realizują około 80 procent maszynowego zapotrzebowania całego rynku, to takie firmy, jak Fuji, Purex, Rommel czy Speedline. Jako ich przedstawiciele od lat sprzedajemy i serwisujemy ich maszyny — mówi Bartosz Oleszczuk.
Kwidzyński CPS obsługuje ponad 80 firm w Polsce. Na liście klientów firmy są tacy producenci, jak Jabil, Philips, Flextronics, Kimball, Lacroix.
— Obsługujemy też wielu mniejszych producentów elektroniki, którzy często są podwykonawcami dużych firm lub realizują własne projekty i produkują urządzenia na niewielką skalę — mówi Mirosław Rozwadowski.
Właśnie ze względu na mniejszych wytwórców firma zajęła się sprzedażą używanych maszyn, które — po zabiegach serwisowych — często idealnie nadają się na potrzeby niewielkiej produkcji.
Na wysokich obrotach
Szef CPS przewiduje tłuste lata dla branży elektronicznej. Z tego względu zamierza powiększyć zespół inżynierów. Obecnie jest ich w firmie jedenastu.
— Branża elektroniczna jest szczególnie czuła na wszelkiego rodzaju zmiany na rynku. W tej chwili widoczny jest systematyczny wzrost produkcji, tym bardziej że do Polski zjechali najwięksi producenci sprzętu elektronicznego. Dlatego prognozujemy zwiększenie obrotów w najbliższych latach. Będzie się to wiązało z koniecznością zatrudnienia kolejnych osób. Do tej pory przy dużych zamówieniach posiłkowaliśmy się inżynierami z Niemiec lub Japonii. Nasi pracownicy też często wyjeżdżali za granicę montować linie technologiczne. Za jakiś czas jednak zacznie brakować rąk do pracy, dlatego już szukamy kandydatów do pracy po automatyce lub informatyce — mówi Mirosław Rozwadowski.
SMT, czyli bez przewlekania
SMT to technika polegająca na montowaniu wszystkiego na powierzchni.
Firma CPS z Kwidzyna sprzedaje maszyny do montażu w technologii SMT — (z ang. Surface Mounted Technology). To technologia montażu komponentów elektronicznych na zadrukowanych płytkach (występują we wszystkich urządzeniach i maszynach elektronicznych). W systemie SMT elementy znajdujące się na płytce przylutowywane są do ścieżek na jej powierzchni, dzięki czemu mogą być mniejsze i gęściej obsadzone. Elementy do montażu powierzchniowego są dużo tańsze niż podzespoły przewlekane, montowane w technologii THT, która polega ona na tym, że elementy elektroniczne umieszczane są na płytce poprzez zamocowanie w odpowiednich otworach i zalutowane po drugiej stronie płytki. Ten rodzaj montowania komponentów elektronicznych stosowany jest w tej chwili coraz rzadziej ze względu na duże gabaryty podzespołów i ich wysoką cenę. Wciąż wykorzystuje się podzespoły układane w technologii mieszanej.
Zanim linia ruszy
Linia do produkcji podzespołów elektronicznych kosztuje przynajmniej 0,5 mln euro.
Uruchomienie najprostszej linii produkcji podzespołów elektronicznych wymaga zakupu minimum kilku maszyn.
W skład najprostszej linii technologicznej SMT wchodzą maszyny do układania komponentów elektronicznych na płytki, sitodrukarka nakładająca pastę na pola lutownicze, piec, w którym roztapia się spoiwo lutownicze. Między kolejnymi maszynami niezbędne jest ustawienie urządzeń do transportu płytek w kolejnych stadiach produkcji. Elementem linii technologicznej są też urządzenia kontrolne i testery (FPT), które sprawdzają parametry elektryczne zamontowanych elementów. Podzespoły podlegają też kontroli optycznej (AOI) — kamera wykonuje zdjęcia produktu, na podstawie których weryfikowana jest jego jakość i poprawność całego procesu.
Niezwykle ważna jest też antyelektrostatyczna ochrona produktu (ESD), co wiąże się z wyposażeniem operatorów maszyn i pracowników produkcji w ubrania antystatyczne, stanowisk pracy w urządzenia odprowadzające ładunki elektryczne oraz zapobiegające występowaniu niewielkich wyładowań elektrycznych, zabójczych jednak dla mikroukładów elektronicznych, a całego zakładu w bramki kontrolujące poziom oporności.



